Od marca tego roku ChatGPT, czyli narzędzie stworzone przez firmę OpenAI, cieszy się ogromnym zainteresowaniem internautów, ale również hakerów.

Jak twierdzi serwis, hakerzy skorzystali z metody phishingu. W ten sposób "udało się niedawno doprowadzić do przejęcia ponad 100 tysięcy danych z kont zarejestrowanych użytkowników". "Dane te trafiły na czarny rynek – sytuacja jest więc bardzo poważna" - informuje serwis. Phishing to metoda oszustwa, w której przestępca podszywa się pod inną osobę lub instytucję w celu wyłudzenia poufnych informacji.

Reklama

O co pytałeś chataGPT?

Łupem ataku stała się historia wyszukiwania w ChatGPT, a zatem wszelkie zapytania, kierowane do tego narzędzia. "To może być o tyle niebezpieczne, że jeżeli korzystaliśmy z ChatGPT w sprawach poufnych czy zawodowych, dane mogą trafić w niepowołane ręce" - czytamy.

Hakerzy przejęli dane użytkowników z całego świata. Najwięcej poszkodowanych jest w Azji (to prawie 41 tysięcy ofiar), jednak okazuje się, grupa Polaków też jest całkiem liczna – to 1158 przejętych kont. Polska - zauważa gsmmaniak.pl - jest piątym krajem Europy pod względem liczby poszkodowanych.

Serwis przypomina, by zachować rozsądek podczas korzystania z ChataGPT. "Podawanie tam danych poufnych może nie być najlepszym pomysłem" - przypomina gsmmaniak.pl. Warto też włączyć uwierzytelnianie dwuskładnikowe na naszym koncie.