Dziennik Gazeta Prawana logo

Miały pomóc rodzicom pilnować dzieci. Te aplikacje wykorzystuje się jednak przeciw kobietom

27 lipca 2020, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta używa smartfona
<p>Kobieta używa smartfona</p>/Shutterstock
We Francji obserwuje się ogromny wzrost sprzedaży aplikacji pozwalających szpiegować smartfony bez wiedzy ich właścicieli. Ofiarami są przede wszystkim kobiety, co sprawiło, że proceder uznany został za narzędzie przemocy wobec nich.

Czeski producent programów antywirusowych Avast poinformował, że między marcem a czerwcem zainstalowano o ponad 50 proc. więcej złośliwych aplikacji typu spyware i stalkerware. Od marca firma chroni też co miesiąc o 50 proc. więcej użytkowników niż w styczniu i lutym. Te programy pozwalają całkowicie opanować smartfon osoby szpiegowanej – od maili poprzez mikrofon do lokalizacji GPS. By je zainstalować, starczy na ogół kilkuminutowy dostęp do telefonu. Przy programach stalkerware, które są nielegalne, jest to bardziej skomplikowane. Chodzi o mSpy, Cerberus, czy też FlexiSpy. Według radia France Info tego ostatniego używał szef meksykańskiego kartelu narkotyków El Chapo do szpiegowania swej żony i kochanek.

Jak czytamy w poniedziałkowym , problem w tym, że w celu szpiegowania i prześladowania obecnych lub byłych partnerek życiowych, używa się programów przeznaczonych do kontroli rodzicielskiej. Firma mSpy przyznała kilka lat temu, że "około połowy jej klientów używa tego programu nie do pilnowania dzieci, ale do śledzenia partnerek czy partnerów życiowych". Jak twierdzą francuskie stowarzyszenia obrony kobiet, chodzi przede wszystkim o śledzenie partnerek. Według badania ośrodka im. Hubertine Auclert, cytowanego na łamach "Le Figaro", 21 proc. kobiet będących ofiarami przemocy małżeńskiej informowało, że wbrew swej woli było śledzone na odległość przy pomocy szpiegowskiej aplikacji.

Cytowana w dzienniku prezes ośrodka Marie-Pierre Badre zwróciła uwagę na niebezpieczeństwo, jakie stanowią programy szpiegowania, dla życia kobiet, które opuszczają prześladujących je partnerów, gdyż "to w takich sytuacjach dochodzi do największej liczby zabójstw kobiet". Zainstalowanie programu śledzącego bez wiedzy właściciela telefonu grozi obecnie we Francji rokiem więzienia i grzywną w wysokości 45 tys. euro. Francuski parlament obraduje nad podwyższeniem tych kar do dwóch lat więzienia i 60 tys. euro grzywny.

France Info twierdzi, że "gwałtowny rozwój spywares i stalkerwares od marca br. nie jest specjalnością Francji". Firma Avast ogłosiła, że przeciw złośliwemu oprogramowaniu ochroniła od marca 43 tys. użytkowników na całym świecie. Według portalu La Vie Numerique od listopada 2019 roku działa międzynarodowa koalicja przeciw stalkerwares, której celem jest wypracowanie nowych metod walki z takim oprogramowaniem oraz uczulenie szerokiej publiczności na ten problem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj