Ostatnia, i według wielu najlepsza, odsłona cyklu "Total War". Bitwy morskie, proch strzelniczy, złożona rozgrywka. W swoim
gatunku być może najciekawszy tytuł roku.
Skrytobójca w XV-wiecznych Florencji i Wenecji, odtworzonych z imponującym pietyzmem. Intrygi, przygoda, inteligentne igraszki z historią.
Gra tworzona jednocześnie z obrazem Camerona, przy jego nadzorze. Atrakcja dla wielbicieli filmu, którego historię dopowiada, rozwijając nowe wątki.
W powszechnej opinii najlepsza gra samochodowa roku dla kierowców z prawdziwego zdarzenia. W trybie dla żółtodziobów też niezgorsza.
Kolejna udana gra z cyklu "S.T.A.L.K.E.R.". Zona, strefa anomalii fizycznych i dziwnych mutacji wokół ruin elektrowni
atomowej w Czarnobylu, skrywa wiele tajemnic.
Świetny Mark Hamill (eks-Luke Skywalker) jako Joker, sugestywni protagoniści, dobrze poprowadzona opowieść. Najlepsza gra na motywach komiksu w
historii.
Dziecko też człowiek. Gra bazująca na popularnym serialu telewizyjnym, kładąca nacisk na gimnastykę umysłu. Dla szczeniąt w wieku 4-8
lat.
Najsłynniejszej chyba serii gier samochodowych powrót do dobrej formy. Brawa zwłaszcza za tryb z widokiem z kabiny.
Nie było na konsolach w tym roku lepszej gry piłkarskiej.
Tej gry nie trzeba chyba przedstawiać nikomu.