Podpis prezydenta nie oznacza automatycznie, że wszystkie nowe procedury już działają, jednak stanowi ważny krok na drodze wdrożenia przepisów.
Czym jest Akt o usługach cyfrowych (DSA)?
Wdrożenie unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA) ma na celu uzupełnienie przepisów RODO w taki sposób, aby zapewnić najwyższy poziom ochrony praw podstawowych w przestrzeni cyfrowej. Głównym celem jest stworzenie bezpieczniejszego środowiska internetowego, w którym chronione są prawa podstawowe wszystkich użytkowników, w tym prawo do wolności wypowiedzi.
Ustawa z 4 września 2026 roku o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw dostosowuje polskie instytucje do wymagań DSA. Stanowi, że głównym organem nadzorującym stosowanie nowych przepisów będzie prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, który będzie pełnił funkcję koordynatora ds. usług cyfrowych. Wprowadza także przepisy o administracyjnych karach pieniężnych, którym będą podlegali dostawcy usług pośrednich niewypełniający obowiązków wynikających z DSA.
Apel prezesa UODO do prezydenta Nawrockiego
Przed tygodniem, 22 września, Mirosław Wróblewski, prezes UODO zwrócił się do Prezydenta RP o poparcie rozwiązań chroniących użytkowników internetu – w szczególności dzieci i młodzież.
W piśmie do głowy państwa Prezes UODO wskazał na rozwiązania wypracowane w procesie legislacyjnym służącym zapewnieniu stosowania w prawie polskim aktu o usługach cyfrowych (DSA), które umożliwia skuteczniejsze i szybsze reagowanie na nielegalne treści w internecie.
W ocenie Prezesa UODO rozwiązania na mocy DSA mogą istotnie wzmocnić ochronę prywatności i danych osobowych w internecie oraz ograniczyć możliwość wykorzystywania nowych technologii do bezprawnej ingerencji w najbardziej osobiste dobra człowieka. W swoim piśmie do głowy państwa Wróblewski podkreślił, że wprowadzenie do polskiego porządku prawnego ustaw wdrażających DSA jest "kluczowe dla zapewnienia skutecznej ochrony danych osobowych przetwarzanych w internecie", a dodatkowo "wsparcie Prezydenta RP jest również nieocenione w innych obszarach działań podejmowanych dla zwalczania zagrożeń cyfrowych związanych z niepożądanym przetwarzaniem danych osobowych".
Cyberprzemoc i nowe zagrożenia w internecie
"Rozwój nowych technologii, w szczególności narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję, stwarza nowe możliwości przetwarzania i modyfikowania danych osobowych. tym samym prowadzi do nowych zagrożeń. Takim zagrożeniem niewątpliwie jest tworzenie i rozpowszechnianie materiałów typu deepfake, w tym fałszywych zdjęć i nagrań przedstawiających osoby w sytuacjach intymnych. Takie działania stanowią naruszenie ochrony danych osobowych, a także prawa do prywatności oraz czci i dobrego imienia" – czytamy na stronie UODO.
Cyberprzemoc szczególnie dotkliwie dotyka dzieci i młodzież. Wizerunki małoletnich są bezprawnie wykorzystywane do tworzenia fałszywych zdjęć i nagrań, również o charakterze seksualnym. "Przykładem takiej sytuacji jest sprawa uczniów szkoły podstawowej, którzy wygenerowali fałszywe zdjęcie przedstawiające nagą koleżankę, a następnie zachęcali inne osoby do rozpowszechniania materiału" – przypomina UODO. Prezes Wróblewski zawiadomił wówczas organy ścigania o możliwości popełnienia przestępstwa.
Urząd zwraca uwagę, że ochrona przed zagrożeniami cyfrowymi "nie może ograniczać się jedynie do penalizowania nielegalnych zachowań". Konieczne są równoległe działania prewencyjne oraz edukacyjne.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
