Mariusz Błaszczak podkreślił, że cyberbezpieczeństwo oraz cyberzagrożenia, to poważna sprawa. - powiedział. Podkreślił również, że polskie służby czuwają. - zaznaczył szef MSWiA. Przypomniał, że służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, przede wszystkim ABW, mają odpowiednie departamenty, które zajmują się sprawami cyberbezpieczeństwa.
Wtóruje mu Stanisław Żaryn, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. - napisano w sobotnim komunikacie.
- podał Żaryn. Dodał, że zarówno ABW, jak i NASK nie identyfikują obecnie ataków wymierzonych w Polskę.
Hakerzy przeprowadzili w piątek ponad 45 tysięcy ataków na sieci informatyczne w 74 krajach, głównie w Rosji - poinformowali specjaliści z rosyjskiej firmy Kaspersky Lab, zajmującej się tworzeniem oprogramowania antywirusowego. W Rosji hakerzy zaatakowali m.in. komputery MSW i systemy największego operatora telefonii komórkowej Megafon. Według rzeczniczki rosyjskiego MSW hakerom nie udało się sparaliżować pracy serwerów ministerstwa.
Portal Gazieta.ru poinformował, że zaatakowane zostały komputery w całej Rosji. Wirus blokuje ekran komputera i szyfruje pliki na twardym dysku. Brytyjska premier Theresa May powiedziała, że cyberatak na systemy informatyczne brytyjskiej służby zdrowia (NHS) jest "częścią szerszego, międzynarodowego ataku".
Według danych z piątkowego wieczoru, co najmniej 40 organizacji regionalnych w ramach służby zdrowia, w tym szpitale w Londynie, zostało dotkniętych atakiem uniemożliwiającym korzystanie z sieci informatycznych i telefonicznych.
W wielu szpitalach lekarze mają bardzo ograniczony dostęp do danych pacjentów, co doprowadziło do odwołania setek zaplanowanych operacji i zabiegów. Wiele lokalnych przychodni musiało zamknąć się wcześniej w piątek, nie będąc w stanie przyjmować pacjentów. NHS Digital, instytucja w ramach brytyjskiej służby zdrowia odpowiedzialna za systemy informatyczne, określiła atak jako "poważny incydent".
Przeprowadzony atak ma charakter aplikacji ransomware ("WanaCrypt0r 2.0"), opartej na kodzie NSA, wykradzionym przez hakerów z serwerów amerykańskiej, rządowej agencji. Program żąda zapłaty okupu w bitcoinach o równowartości 300 dolarów w zamian za odblokowanie dostępu do sieci teleinformatycznych.
Oprogramowanie zaatakowało przede wszystkim komputery, na których zainstalowano Windows XP - system ten nie ma bowiem wsparcia technicznego od trzech lat. Na szczęście Microsoft wydał już łatkę, która naprawia ten problem - trzeba zainstalować patch o symbolu MS17-010 (od wczoraj dostępną na XP, a od marca na Windows 10).