Dziennik Gazeta Prawana logo

"Economist": Trzeba okiełznać takie giganty jak Google czy Facebook

19 stycznia 2018, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Facebook
Facebook/Shutterstock
Nie należy zakładać, że wielkie firmy muszą być złe, ale takie giganty jak Google, Amazon czy Facebook osiągnęły rozmiary szkodliwe dla rynku. Należy je oswoić, zmuszając na przykład do dzielenia się danymi - ocenia magazyn "Economist".

"Tacy tytani nie konkurują po prostu na rynku. W coraz większym stopniu one same są rynkiem, tworzą bowiem infrastrukturę (czy też +platformy+) cyfrowej gospodarki" - wyjaśnia brytyjski tygodnik.

Facebook, Amazon czy Google w istocie stanowią zagrożenie dla konkurencji, którą albo przejmują, albo wypychają z rynku dzięki ekonomii skali. Co więcej, "kolosalne wyceny rynkowe sugerują, że inwestorzy liczą na to, że (firmy te) urosną jeszcze dwu lub trzykrotnie w ciągu najbliższej dekady". Zdaniem "Economista" nadszedł czas na to, by politycy i ustawodawcy przygotowali przepisy, które wyrównają szanse różnych graczy na rynku zdominowanym w tej chwili przez gigantów.

Amazon odpowiada za ponad 40 proc. handlu internetowego w USA, Facebook, który ma miesięczne 2 mld użytkowników uzyskał absolutną przewagę nad mediami, a w niektórych krajach przez Google przechodzi 90 proc. wyszukiwań w sieci - wylicza tygodnik.

"Jeśli taki trend się utrzyma, ucierpią konsumenci, a sektor technologiczny stanie się mniej dynamiczny (...). W ten czy inny sposób giganci będą stale przechwytywać zyski" - konstatuje "Economist".

Przypomina też, że problem wielkich monopoli był już wcześniej rozwiązywany na różne sposoby; Standard Oil - naftowy koncern Johna D. Rockefellera, który pod koniec XIX wieku kontrolował blisko 90 proc. rynku - został rozbity na części w 1911 roku, a American Telephone and Telegraph Company, później AT&T, w swoim czasie największa na świecie firma w tej branży, została objęta regulacjami w 1913 roku jako przedsiębiorstwo użyteczności publicznej.

Teraz okiełznać gigantyczne firmy będzie znacznie trudniej, rozbijanie ich na części nie jest dobrym rozwiązaniem, bo pogorszy jakość i koszty usług dla klienta, a najprawdopodobniej i tak jakieś "jedno Googlątko czy Facebaby zgarnie w końcu wszystko" - wyjaśnia "Economist".

Tygodnik proponuje więc szukanie pomysłowych rozwiązań na zmuszenie gigantów do dzielenia się efektem skali - na przykład stworzenie przepisów, które zobowiązywałyby firmy, które same są platformami, do udostępniania konkurentom za opłatą pakietów danych, na takiej mniej więcej zasadzie, na jakiej płaci się za licencję na patent. "Nie będzie to łatwe, ale pozwoli okiełznać tytany nie niszcząc korzyści jakie przyniosły" - konkluduje "Economist".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj