Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarne chmury nad Uberem. Trybunał UE pozwolił blokować krajom tę usługę bez informowania o tym Brukseli

10 kwietnia 2018, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uber
Uber/Shutterstock
Państwa członkowskie UE mogą zakazać nielegalnego prowadzenia działalności przewozowej w ramach usługi UberPop i ścigać je na drodze karnej bez notyfikowania KE - orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE).

Sprawa dotyczy Francji, gdzie władze ścigają przed sądem menadżerów tamtejszego Ubera za zorganizowanie, za pośrednictwem usługi UberPop, systemu kojarzenia pasażerów z niezawodowymi kierowcami. Precedensowy charakter orzeczenia może mieć wpływ na funkcjonowanie firmy w innych państwach UE. Na zachodzie Europy UberPop, czyli najtańsza opcja prowadzenia usług, w ramach której nie są potrzebne żadne koncesje na przewóz osób, jest już zakazana; Uber funkcjonuje tam w oparciu o zawodowych kierowców z licencjami. W Polsce oraz krajach bałtyckich dalej usługa UberPop jest dostępna.

- oświadczył TSUE.

Amerykańska korporacja utrzymywała przed sądem, że francuski przepis, na podstawie którego prowadzone jest przeciwko niej postępowanie, dotyczy bezpośrednio usługi społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu unijnej dyrektywy dotyczącej norm i przepisów technicznych. Dyrektywa ta nakłada na państwa członkowskie obowiązek notyfikowania Komisji Europejskiej wszystkich projektów ustaw i innych regulacji ustanawiających przepisy techniczne dotyczące produktów i usług społeczeństwa informacyjnego.

Uber twierdził, że nie organizuje usług transportu, nie jest firmą taksówkarską, a jedynie dostarcza aplikację, z której korzystają zainteresowani - z jednej strony kierowcy, a z drugiej pasażerowie. Tymczasem ograniczenia usług cyfrowych w UE wymagają uprzedniej zgody KE.

Z taką argumentacją nie zgodzili się sędziowie unijnego Trybunału w Luksemburgu. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku TSUE rozstrzygnął, iż oferowana w Hiszpanii usługa UberPop należy do dziedziny transportu i nie stanowi usługi społeczeństwa informacyjnego w rozumieniu unijnej dyrektywy. Zdaniem TSUE usługa UberPop we Francji jest w swej istocie identyczna z tą oferowaną w Hiszpanii. Po wtorkowym orzeczeniu sąd w Lille na północy Francji będzie dalej prowadził sprawę i rozstrzygał o ewentualnych karach wobec zarządzających francuskim Uberem.

Korporacja nie stosuje teraz już tak agresywnej polityki, dobrowolnie dostosowując się do lokalnej legislacji. Rzeczniczka Ubera w rozmowie z agencją Reutera podkreśliła, że regulowanie tego rodzaju działalności jest jak najbardziej uzasadnione, a jej firma będzie kontynuowała dialog z miastami europejskimi dotyczący zasad funkcjonowania. W krajach, w których zakazano UberPoP, przedsiębiorstwo oferuje usługę UberX - nieco droższe przejazdy z profesjonalnymi kierowcami posiadającymi licencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj