Google buduje kontrowersyjne miasto przyszłości. "Strefa, gdzie nie obowiązuje Konstytucja"

"Inteligentne miasteczko" projektowane w Toronto przez Sidewalk Labs, spółkę córkę Google, otrzymało w czwartek wstępną zgodę na realizację. Jeden z warunków nakazuje Sidewalk Labs przechowywanie danych w Kanadzie.

wróć do artykułu
  • ~from Toronto with love~
    (2019-11-02 11:25)
    Gdzie nie ma Boga tam wkraczają świry ze swoimi dziwacznymi neomarksistowskimi pomysłami.
  • ~futurologist
    (2019-11-02 13:27)
    Będzie 50 rodzajów ludzkiej płci, co najmniej 10 rodzajów małżeństw, wszystko będzie wolno robić i każdy będzie bzykać się z każdym albo z komputerem.
  • ~Z
    (2019-11-02 13:49)
    Tak to jest jak ma się za dużo pieniędzy i już nie wiadomo co ze sobą zrobić, tylko dajcie spokój innym ludziom.
  • ~Marian
    (2019-11-02 16:29)
    Google jest wrogiem wolności wypowiedzi i wprowadza cenzurę.
  • ~Artur
    (2019-11-10 13:06)
    Wiele stron przez brak wolności słowa upada. Robią to samo co komuniści, czyli wniosek jest prosty. Twórcy komunizmu i demokracji to ci sami ludzie. Reszta to zyski i władza do podziału.

Może zainteresować Cię też: