Zakrojoną na szeroką skalę akcję i 50 rewizji koordynowała policja pocztowa, specjalizująca się w tropieniu przestępczości w internecie. Jej funkcjonariusze odkryli, że wymiana wstrząsających - jak się podkreśla - wizerunków odbywała się na popularnym komunikatorze.

Reklama

Znaleziono fotografie dokumentujące praktyki sadystyczne, jakich dopuszczano się nawet wobec niemowląt. Ustalono tożsamość osób, które kryły się za pseudonimami używanymi w internecie.

W śledztwie przeciwko internetowym pedofilom uczestniczył kanadyjski ośrodek do walki z wyzyskiem dzieci - podały włoskie media.

- Bardzo ważna była współpraca z międzynarodowymi instytucjami - powiedziała Fabiola Silvestri z policji pocztowej w Turynie. - Otrzymaliśmy z Kanady różne sygnały o użytkownikach zlokalizowanych we Włoszech - dodała.

Jak ujawniła Silvestri, śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte przed rokiem.