Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast mieć, wolimy wypożyczyć. Abonamenty podbijają świat cyfrowej rozrywki

23 października 2020, 09:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Netflix
<p>Netflix</p>/ShutterStock
Kupić czy wypożyczyć? To pytanie zadaje sobie coraz więcej osób i… wybiera subskrypcję. Według Deloitte, 8 na 10 firm, działających w tym modelu, podczas trwania lockdownu utrzymało bądź zwiększyło bazę swoich abonentów. Eksperci twierdzą, że to początek nowej ekonomii i narodziny sporego problemu dla tradycyjnego biznesu.

Netflix, Spotify i Playstation Plus, następni w kolejce są Apple One i Canal+. Większość firm chce mieć w swojej ofercie produkt sprzedawany w modelu subskrypcyjnym. wylicza Marta Telenda z Colivii, pierwszej w Polsce firmy zajmującej się colivingiem, czyli nowoczesnym współdzieleniem powierzchni mieszkaniowej. Pokoje Colivii również wynajmowane są w takim modelu. Posiadający abonament mieszkańcy mogą nie tylko z łatwością z niego zrezygnować, lecz również zmieniać lokalizację w ramach tej samej umowy.

Od produktu do usługi

O tym, że płatności w modelu subskrypcyjnym czeka świetlana przyszłość świadczy chociażby badanie zrealizowane przez Deloitte. Eksperci amerykańskiej firmy analitycznej twierdzą, że marki oferujące swoje usługi w modelu subskrypcji wykazują wyjątkową odporność na kryzys. W czasie trwania pandemii aż 8 na 10 takich firm utrzymało lub powiększa swoją bazę abonentów. Co istotne, COVID-19 nie był punktem zwrotnym w ekspansji usług subskrypcyjnych. Globalna pandemia jedynie przyspieszyła tempo zmian, których i tak się spodziewano. Firma Zuora już od lat publikuje swój The Subscription Economy Index ™ (SEI), czyli raport na temat zbiorowego stanu gospodarki subskrypcyjnej, opracowany przez jej głównego analityka danych. Dzięki temu wiemy, że w ciągu ostatnich siedmiu i pół roku przychody firm pochodzące z subskrypcji wzrosły o ponad 350 proc. Co ciekawe, po wybuchu pandemii aż 53,3% firm nie zauważyło znaczących zmian w dynamice pozyskiwanie nowych subskrybentów. Trend wzrostowy zanotowała jedna na pięć firm (22,5 proc.), a zaledwie 12,8 proc. zadeklarował spadek sprzedaży abonamentu. Nie oznacza to, że ubywa im klientów, po prostu przyrost jest mniejszy, niż się spodziewano. – radzi Marta Telenda z Colivii.

Kryzysoodporni

Globalny lockdown okazał się nie tylko czasem próby dla setek milionów zamkniętych w domach ludzi, ale również sklepów internetowych, które musiały uporać się z gigantycznym wzrostem zamówień, o czym doskonale przekonał się amerykański serwis Amazon. Okazuje się, że model subskrypcyjny to wielka szansa na rozwój i ekspansję, ale jego wdrożenie musi być poprzedzone stosownym przygotowaniem.– wyjaśnia Sascha Stockem z Nethansy. Sopocka spółka specjalizująca się we wsparciu sprzedaży współpracuje z serwisem należącym do Jeffa Bezosa, wprowadzając na niego polskie i niemieckie firmy.  wylicza CEO Nethansy.

Kanapowe rewolucje

Przywiązanie ludzi do tego typu serwisów, oferujących swoje usługi w modelu subskrypcyjnym, dobrze obrazuje kwietniowa awarii Netflixa. Gdy serwery giganta branży rozrywkowej odmówiły posłuszeństwa, internet błyskawicznie zalały artykuły, którym towarzyszyła widoczna w komentarzach fala hejtu i rozczarowania. Zdaniem CEO Colivi frustracja internautów to znak, że przyzwyczailiśmy się do udogodnień, jakie oferują nam seriwsy streamingowe na tyle, że nie w pewnym sensie nie potrafimy już bez nich żyć. – mówi. 

Marta Telenda dodaje, że to dopiero początek rewolucji. Spójrzmy na przykład marki Apple, która dała się poznać jako innowator rynku IT, a dziś poświęca coraz więcej uwagi swoim usługom, które sprzedaje wyłącznie w modelu subskrypcyjnym. Jeszcze do niedawna głównym punktem konferencji prasowych, organizowanych przez spółkę z Cupertino, była premiera nowego iPhone'a. Dzisiaj tyle samo czasu poświęca się nowej usłudze Apple One. W ciągu zaledwie roku przychody z tej gałęzi działalności giganta wzrosły o 15 proc.. Modele biznesowe oparte o abonament, dla wielu przedsiębiorców, mogą być kluczowym czynnikiem umożliwiającym prosperowanie w trakcie i po kryzysie. Ich największą zaletą jest to, że w dłuższej perspektywie dają zrównoważony rozwój, możliwy dzięki bardziej przewidywalnym, cyklicznym przychodom.

Dobre praktyki robią różnicę

Model subskrypcyjny godzi ze sobą interesy firm oraz ich klientów. Jednak warto pamiętać, że w dążeniu do zaspokojenia nieustannie rosnących potrzeb użytkowników i zapewnienia sobie powtarzalnych przychodów, kryją się pewne pułapki, które mogą spowodować, że sprzedawca osiągnie efekt odwrotny od planowanego. Dlatego spojrzenie z perspektywy użytkownika - zarówno na etapie badania jego potrzeb, jak i testowania użyteczności interfejsu – jest jest niezwykle istotne. – - zwraca uwagę, czołowej polskiej agencji specjalizującej się w projektowaniu
doświadczeń użytkownika. – - dodaje.

Janowska zwraca również uwagę, że problemy z konwersją na stronach subskrypcyjnych wiążą się też często z łamaniem podstawowych zasad dobrego UX, którym jest: brak oczywistego przycisku do aktywowania abonamentu, nieczytelne przedstawienie ceny za dany okres jego trwania, czy brak możliwości wypróbowania usługi podczas darmowego okresu próbnego.  - podsumowuje UX Specialist z Symetrii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj