P8 czyli Huaweiu, w końcu ci się udało [TESTUJEMY]

| Aktualizacja:

P8 może się podobać, choć przyznam się, że bynajmniej nie zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia. Zdobywał za to moją coraz większą sympatię i szacunek z każdym dniem użytkowania.

wróć do artykułu