Dziennik Gazeta Prawana logo

Drukowanie dokumentów do szkoły może naruszyć domowy budżet. Oto sposób Epsona na ścięcie wydatków

30 października 2015, 22:15
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Banknoty stuzłotowe
Banknoty stuzłotowe/Shutterstock
W cieniu absurdalnych przepychanek o sól i drożdżówki w szkolnych stołówkach i sklepikach, których tłem w większym stopniu, niż troska o dzieci, była zakończona kampania wyborcza, rodzice zmagają się z poważniejszym problemem. Jest nim dopięcie budżetu domowego, tak zmieściły się w nim wszystkie wydatki drobne związane z edukacją. Wysokość tych związanych z kopiowaniem dokumentów, zdjęciami czy drukiem to ponad 100 PLN miesięcznie. Co czwarty rodzic deklaruje, że mają one istotny wpływ na domowy budżet – wynika z raportu IPSOS analizującego ukryte koszty edukacji.

W ramach badania IPSOS (przygotowanego na zlecenie firmy Epson), na przełomie sierpnia i września br. przeprowadzono wywiady na reprezentacyjnej próbie 506 rodziców (kobiet i mężczyzn) w wieku od 25 do 65 lat, którzy posiadają przynajmniej jedno dziecko w wieku szkolnym (od 7 do 18 lat). Wszyscy badani rodzice przyznali, że ponoszą koszty w związku ze standardową wyprawką, czyli zakupem podręczników, zeszytów i materiałów piśmienniczych, etc. Aż 93 proc. rodziców zadeklarowało, że ponosi też dodatkowe inne wydatki, głównie na edukację poza placówką szkolną (np. wycieczki, wyjścia do kina, zajęcia plenerowe, aktywności sportowe - 83 proc.) oraz funkcjonowanie dziecka na terenie placówki szkolnej (np. dojazdy, wyżywienie, zakup mundurków szkolnych - 75 proc).

Zdecydowana większość badanych rodziców (91proc.) przyznała też, że wysłanie ich pociech do szkoły oznacza również poniesienie tzw. wydatków drobnych. Precyzując je, wskazano na ksero, druk dodatkowych materiałów edukacyjnych (takich jak ćwiczenia, mapy, etc.), zakup lub wywoływanie zdjęć robionych na wycieczkach czy imprezach szkolnych - blisko 80 proc., czy druk  dyplomów - 28 proc.

Kwotowo średni nakład na wydatki drobne wynosi 106 zł miesięcznie. Dla jednej czwartej rodziców ponoszących tzw. wydatki drobne związane z edukacja swoich dzieci, (25 proc. ) suma ta jest zauważalnym obciążeniem, które musi być uwzględniane przy tworzeniu domowego budżetu.  Odsetek ten - przy niewielkim trendzie rosnącym - utrzymuje się na podobnym poziomie przez cały okres edukacji dziecka. Znaczenie tych wydatków w podobnym, wysokim stopniu zauważają rodzice uczniów zarówno podstawówek, jak i gimnazjów oraz liceów.

- wyjaśnia Ewa Pytlak, Marketing Coordinator Epson Polska.

Znając skalę problemu warto poszukać sposobów, które pozwolą na zmniejszenie tych obciążeń. Jak w wielu innych obszarach na odsiecz przychodzi nowoczesna technologia. Jedną z możliwych dróg wyjścia jest cyfryzacja - liczbę wydruków można ograniczyć, dostarczając te same treści na ekran tabletu czy komputera przenośnego. Jednak w kontekście edukacji, poza ograniczeniami w postaci kosztów urządzenia oraz braku odpowiedniej infrastruktury, niesie to ze sobą ryzyko jeszcze silniejszej wirtualizacji życia dzieci, a w tym wieku jest to mocno kontrowersyjnym trendem.  Co więcej spora część materiałów, które wskazali rodzice, funkcjonuje z definicji w środowisku "analogowym". Poza ćwiczeniami do wypełniania, są to np. dyplomy czy zdjęcia klasowe, które sensowniej jest oglądać oprawione w ramkę, a nie na ekranie komórki czy monitorze.

Innym remedium jest wybór takich narzędzi druku, które pozwolą na swobodne tworzenie dokumentów, bez obciążenia dla kieszeni. W ciągu ostatnich kilku lat drukarki - sprzęt mniej spektakularny niż np. smartfony - także przeszły rewolucję technologiczną. Nowatorskie rozwiązania druku atramentowego pozwalają na radykalne obniżenie kosztów druku w domu czy szkole, obecnie może wynosić on poniżej 1 grosza za stronę A4 czy tylko 16 gr za świetnej jakości zdjęcie.

Rewolucja ta wynika głównie z wprowadzenia w innowacji w postaci systemu Ink Tank System (ITS) autorstwa Epson. Dzięki temu technologia druku atramentowego nie tylko złapała drugi oddech, ale wręcz bije na głowę popularne dotąd laserówki. System stałego zasilania w atrament (ITS), bazuje na zintegrowanych, samodzielnie uzupełnianych zbiornikach na atrament. Uzupełnia się tylko zużyty tusz, dokładnie w miarę potrzeby, bez każdorazowego zakupu nowych kartridży.

W kontekście badania IPSOS przekłada się to na zastosowania praktyczne. Wykorzystanie takiej drukarki pozwala na czytelne obniżenie wydatków drobnych o przynajmniej 760 zł rocznie, i to z uwzględnieniem kosztu zakupu samego urządzenia.1 Jeśli pomnożymy to przez ilość takich drukarek wykorzystywanych w szkole, oszczędność jest oczywista, a zaoszczędzona suma może być wykorzystana na inne pomoce szkolne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj