Razer przedstawia odświeżoną wersję swojego Basiliska. W wersji v2 dostajemy więcej przycisków, lepszy sensor i funkcję, jakiej w innych myszach jeszcze nie było.
Razer Basilisk v2 to mysz przeznaczona dla praworęcznych graczy. Jeśli chodzi o design, to Razer postawił na sprawdzone kształty z pierwszej edycji. Dostajemy 2 przyciski z boku, podkładkę pod kciuk i lekko pochyloną powierzchnię myszy.
Z pierwszej wersji przeniesiono też ustawienie oporu rolki pokrętłem na spodzie myszy. Możemy więc zlikwidować opór przy przesuwaniu, gdy chcemy korzystać z sieci, a potem zwiększyć, gdy np. chcemy kółkiem zmieniać broń i wolimy, by było to zrobione dokładnie.
Jak przystało na mysz Razera, logo i rolka są podświetlane, a rodzaj efektów świetlnych i ich kolory ustawiamy w programie Razer Synapse – co prawda podświetlane logo jest bezużyteczne, bo i tak zakrywamy je dłonią.
Mysz wyposażono w dobrej klasy ślizgacze – zarówno na kilku różnych podkładkach, jak i na gołym biurku, spisywała się bez zarzutu. Chodzi szybko i pewnie – dużo lżej niż np. Razer Naga Trinity. Do tego Basiliska odchudzono – waży o 15 g mniej od poprzedniczki
Basilisk wyposażono w przełączniki optyczne, które – jak twierdzi Razer – działają szybciej i wytrzymują aż 70 milionów kliknięć (w porównaniu do 50 milionów kliknięć przełączników z pierwszego modelu)
Ciekawą funkcją, jaką do tej pory nie było w myszach Razera, jest możliwość konfiguracji sensora myszy do podkładki. Razer uważa bowiem, że dzięki nowym technologiom, mysz potrafi wykryć odległość od nierównościach na podkładce i utrzymać w ten sposób precyzję sterowania. Możemy też ustawić wysokość, powyżej której mysz przestaje działać. Jeśli więc w ferworze walki podniesiemy nagle gryzonia, możemy być pewni, że nasza postać nie wykona żadnego głupiego ruchu. W Synapse możemy wybrać rodzaj podkładki Razera, której używamy i sensor myszy się automatycznie do niej dopasuje, a inne podkładki możemy sami sobie skalibrować. Różnic między funkcjonowaniem Basiliska V1 a V2 na tej samej podkładce jednak nie zauważyłem
Kolejną funkcją, którą chwali się Razer jest bardzo dokładne zsynchronizowanie ruchu myszy z sygnałami, wysyłanymi do komputera. Firma zapewnia, że dzięki sensorowi o „najlepszych parametrach na rynku” – 99,6 proc. precyzji oraz rozdzielczość 20 tys. DPI -
Razer Basilisk v2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|