Lockheed Martin na razie wygrywa z epidemią koronawirusa. Firma kontynuuje prace nad cichym, naddźwiękowym pasażerskim samolotem X-59. Maszyna powstaje pod nadzorem NASA, jak jednak tłumaczy firma, nadzór i inspekcje są teraz przeprowadzane wyłącznie wirtualnie. Tak samo przebiegają też prace nad elektryczną maszyną - X-57.
X-59 przechodzi teraz końcowy montaż, by można było prowadzić pierwsze testy lotnicze. Maszynę zaprojektowano tak, by mogła latać z prędkością wyższą od dźwięku. W przeciwieństwie jednak do wcześniejszych maszyn, potrafiących latać tak szybko (jak choćby Concorde), X-59 ma być niezwykle cichy, dzięki czemu nie będzie powodował problemów dla ludzi, mieszkających nad korytarzami powietrznymi.
Sam X-59 ma przejść pierwsze testy w przyszłym roku. W 2022 pierwsze egzemplarze trafią już do NASA.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl