Rekomendacje od ludzi, których znasz, mogą okazać się bardzo pomocne. Dlatego właśnie Twoi znajomi, rodzina i inni użytkownicy mogą zobaczyć Twoją nazwę profilu oraz zdjęcie, a także treści, takie jak Twoje opinie lub kliknięcia +1 przy reklamach - tłumaczy Google. - Dzieje się tak wyłącznie wtedy, gdy podejmujesz konkretną czynność (klikasz +1, komentujesz lub obserwujesz), a rezultat widzą jedynie ludzie, którym chcesz udostępnić dane treści. W Google to Ty decydujesz, co udostępniasz. Obecna aktualizacja naszych Warunków korzystania z usług nie zmienia w żaden sposób listy odbiorców treści udostępnionych wcześniej ani Twojej kontroli nad tym, komu będą one udostępniane w przyszłości.

Google podkreśla, że w przypadku rekomendacji społecznościowych w reklamach istnieje możliwość kontrolowania wykorzystania nazwy profilu i zdjęcia poprzez ustawienia rekomendacji społecznościowych.

Zmiany, które wprowadza Google są podobne do tych, które wprowadził Facebook. - Rekomendacja wyrażona przez realną osobę jest  - według Marka Zuckerberga, twórcy Facebooka - "świętym Graalem reklamy". Nic nie działa skuteczniej od "poczty pantoflowej".