Grupa hakerów zwana #GOP zaatakowała serwery filmowej gałęzi japońskiego giganta Sony. Jak twierdzi serwis CNet, cyberwłamywacze dostali w swoje ręce najbardziej tajne dane koncernu, w tym, jak twierdzą "sekrety" Sony. Postawili firmie ultimatum - albo spełni ich żądania, albo wszystkie te informacje trafią do Internetu. Czego zaś żądają? Tego publicznie nie powiedzieli.

Pracownikom Sony, jak pisze CNet, nakazano wyłączyć służbowe komputery i nie sprawdzać firmowej poczty. Nie wolno im też korzystać z intranetu, ani mieć włączonego WiFi na urządzeniach mobilnych.

To kolejna wpadka Japończyków. W sierpniu hakerzy sparaliżowali PlayStation Network. Z kolei w 2011 dane ponad stu milionów klientów usług Sony Online i PSN trafiły w ręce cyberprzestępców. Koncern wyłączył wtedy swoje usługi sieciowe na miesiąc, by naprawić wszystkie luki. 

ZOBACZ TAKŻE: Atak islamskich hakerów na GPW? Wzywają Allaha i piszą o zemście>>>