Ten atak, jak pisze "Time", nie przypomina zwykłego phishingowego maila. Jest bowiem bardzo dobrze przygotowany, nie ma w nim żadnych błędów ortograficznych, czy gramatycznych, logo odnośnika niczym nie różni się od oryginalnego.  Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób nabiera się na te fałszywe maile.

Co się stanie, gdy klikniemy na link? Hakerzy dostają wtedy dostęp do naszej skrzynki adresowej i rozsyłają fałszywe maile do wszystkich naszych znajomych.

Google zapewnia jednak , że problem został już rozwiązany, a fałszywe strony usunięto. Koncern zapewnia też, że jedyne, co hakerom udało się wyłudzić to adresy email około 0,1 proc. użytkownika Gmaila.