Dziennik Gazeta Prawana logo

Kieszonkowa turbina wiatrowa

9 kwietnia 2008, 04:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kieszonkowa elektrownia wiatrowa
Kieszonkowa elektrownia wiatrowa/Inne
HyMini zyskuje na znaczeniu po zachodzie słońca i w pochmurny dzień. Gdy baterie słoneczne zasypiają, zawsze można liczyć na ożywczy zefirek. Ożywczy dla naszego PDA, GPSu czy komórki. By z HyMini zaczął płynąć prąd, wystarczy już wiatr o prędkości 15 km/h. Stąd idealnie sprawdza się na wycieczce rowerowej. Urządzenie kosztuje 50 dolarów.

Eko-gadżet jest na tyle sprytny, że można go podłączyć i naładować z gniazdka, ale i podpiąć do baterii słonecznej, dla zwiększenia efektu. Producent zapewnia przejściówki dla większości współczesnych urządzeń - aparatów, komórek i innych przenośnych urządzeń.

Strona produktu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj