Jeżeli ktoś nie natknął się jeszcze na japońską firmę Thanko, to zapamiętać tę nazwę powinien pod hasłem "gadżeciarskie świry". Gdzie indziej niż w Japonii można sprzedawać lateksowe krawaty podłączane do prądu przez port USB. Można je za to sprowadzać do Polski za 3,680 jenów, czyli około 75 złotych plus koszty przesyłki.
By być całkowicie wiernym faktom, gumowany krawacik (zdjęcie poniżej) to hit 2007 roku. Najnowsza wersja jest już z poliestru (obrazek powyżej) i śmigiełko można usunąć. Cena się nie
zmieniła.
Za AkihabaraNews i Thanko
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|