Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruch kobiecych piersi naładuje komórkę?

25 czerwca 2008, 11:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pisaliśmy niedawno o naramiennych ładowarkach do małej elektroniki, gdzie prąd wzbudzany był poruszaniem się właściciela, np. w czasie tańca. Jedna z felietonistek magazynu "Slate" wpadła na pomysł zaciągnięcia do pracy swoich własnych piersi. Zadała więc naukowcom bardzow poważne pytanie: czy ruch biustu może zasilić iPoda?

Na pytanie Adrienne So odpowiadali kolejno lekarz medycyny sportowej i konsultantka Nike ds. sportowych staników, inżynier projektant materiałów szytych z nano-włókien i profesor biologii, współautor dynamo-plecaków Lightning Pack. Oto co powiedzieli.

Profesor LaJean Lawsan zajmuje się naukowym badaniem ruchu piersi od 1985, obecnie konsultantka Nike:

- Uszycie takiego stanika może być skomplikowaną sprawą. Po pierwsze - trzeba dobrać właściwy materiał, po drugie - dobrać odpowiedni biust. Najważniejsze, by znaleźć ten złoty środek między zmniejszeniem ruchu piersi do momentu, gdy przestanie on przeszkadzać, a jednocześnie pozostanie na tyle duży, by zapewnić odpowiednie zasilanie np. do iPoda. Zasadniczo, im większy biust, tym ładowanie skuteczniejsze.

Profesor Zhong Lin Wang z politechniki Georgia Tech pracuje nad elektryzującą się nano-tkaniną:

- Gdy tworzące tkaninę, tysiąckrotnie cieńsze od ludzkiego włosa, nano-włókna, pocierają o siebie, z energii mechanicznej powstaje elektryczna. Nano-tkanina jest tania w produkcji i bardzo wydajna. Z metra kwadratowego, czyli tyle, ile potrzeba na uszycie stanika, można uzyskać 80 miliwatów. Pierwsze elektryczne podkoszulki mają trafić do sklepów za pięć lat.

Profesor Larry Rome, nauczyciel biologii na uniwersytecie stanowym w Pennsylwanii i wynalazca Lightning Packa, plecaka z mechanicznym generatorem prądu:

- Do zasilania różnych drobnych urządzeń można by, teoretycznie, wykorzystać masę biustu obciążającą ramiączka stanika. Przypinając do nich mały generator liniowy, można by pozyskać prąd z ruchu piersi góra-dół, ale nie wiem, czy byłoby to zbyt wygodne.

Podsumowując - technika jest, potrzebne są jedynie chęci i zimne podejście do sprawy inżynierów. Choć temat dotyczy kobiecych piersi, trzeba zachować naukowy dystans i pełen profesjonalizm.

Na podstawie Slate

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj