Dla osób cierpiących na Alzheimera, kłopoty z pamięcią i trudnością w odnajdywaniu właściwej drogi są nie tyle utrudnieniem życia, co wręcz prowadzą do jego zagrożenia. Z myślą o nich hiszpańska firma Keruve stworzyła zestaw lokalizacyjny. Wyglądający jak bransoletka, nadajnik, oraz odbiornik z ekranem LCD. System działa w sieciach GPS i AGPS.
Nadajnik jest wodoodporny, zdjąć go można jedynie specjalnym kluczem. Bateria pozwala na trzy i pół dnia nieprzerwanej pracy. Gdy poziom akumulatora spadnie do niebezpiecznie niskiego
poziomu, włącza się głośny alarm.
Sygnał do stacji odbiorczej nadawany jest równocześnie przez satelitarny system GPS jak i naziemny GSM. Triangulacja dzięki nadajnikom GSM 1800 i GSM900 ma pomóc w odnajdywaniu osób które
weszły do budynku.
Dostępne w Europie urządzenie jest niestety dość drogie. Zestaw nadajnik + zestaw odbiorczy kosztuje 850 euro plus podatek. Byłoby idealnie, gdyby coś takiego refundowały kasy chorych...
Za Keruve
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|