Dziennik Gazeta Prawana logo

Monocykl nie tylko dla clownów

21 października 2008, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Monocykl nie tylko dla clownów
Monocykl nie tylko dla clownów/Inne
Jeżdżenie na zwykłym rowerze wyczynem nie jest. Co innego, gdy odebrać mu jedno koło. Przejechanie choć centymetra wymaga zachowania idealnej równowagi. Ewentualnie można kupić monocykl, który pion trzyma samodzielnie.

p



Cyrkowy gadżet został zaprojektowany przez firmę Focus Designs. Podobnie jak dwukołowy Sageway, do zachowania prawidłowej i bezpiecznej pozycji monocykl wykorzystuje dane systemu żyroskopów.

Dziwaczny wehikuł potrafi się rozpędzić do 12 km na godzinę. Naładowanie akumulatorów tego cuda zajmuje ok 1,5 godziny, a zapas energii pozwala pokonać odcinek ok. 18 km.

Licząc się z tym, że automatyczny monocykl może nie spotkać się z tak histerycznym przyjęciem jak iPhone, producent postanowił wyprodukować na początek jedynie 10 egzemplarzy. Do sklepów w USA trafią w przyszłym miesiącu, trzeba będzie za nie zapłacić równowartość około 4 tys. złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj