Pytanie jest zasadniczo jedno: po co? "Zbudowana z ponad 200 elementów (...) ekran przkryty szafirem" reklamuje telefon Motorola. Nas AURA odrzuca przyrównaniem do ekskluzywnego zegarka. Porządny czasomierz można mieć na całe życie. Jednak współczesne komórki buduje się, by działały do chwili, gdy kończy się ich gwarancja. Jeżeli komuś przypadł do gustu ten design, w środku wyczerpująca prezentacja wideo.
W telefonie znaleźć można jeden naprawdę robiący wrażenie element. Wyświetlacz MOTO AURA jest ponoć pierwszym na świecie okrągłym wyświetlaczem w telefonie, który pokazuje ponad 16
mln kolorów, a do tego w z jakością 300 punktów na cal. Przeciętny monitor pokazuje jedynie 72 dpi.
Ponadto AURA ma flaczki taniej komórki z supermarketu (aparat 2Mpix, stereo Bluetooth, microUSB poczwórny GSM, slot microSD i baterię na 7.3-godziny rozmowy).
I jeszcze jeden drobiazg. Motorola, firma amerykańska, powinna wybrać lepszy moment na wypuszczenie ekskluzywnego aparatu. Duch StarTac'a wiecznie żywy...
p
To, czego na filmie nie dało się dostrzec / zrozumieć z wideo, można przeczytać (już po angielsku) tutaj. Także galeria.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane