W kilkadziesiąt godzin po uroczystym starcie, wirtualna biblioteka europejska musiała zamknąć swoją stronę. Serwery Europeany nie wytrzymały oblężenia internautów, pragnących poznać dorobek kulturalny Europy.
W dniu otwarcia strona Europeany notowała aż 10 milionów odwiedzin na godzinę. Niespodziewanie wielkiego natężenia ruchu nie wytrzymały serwery wirtualnego archiwum. Choć w ciągu dnia administratorzy podwoili liczbę serwerów z trzech do sześciu, próby ratowania sytuacji nie pomogły.
Ostatecznie władze Europeany zdecydowały się na tymczasowe zawieszenie jej działalności. W przerwie informatycy mają się zająć rozbudową systemu komputerowego, obsługującego portal. Zgodnie z informacją znajdującą się na stronie Europeany, wirtualne muzeum wznowi swą działalność w połowie grudnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|