p

Reklama

Pan Trung nie ma rodziny. Jak twierdzi, jego życiową partnerką jest właśnie Aiko. By stworzyć tego fembota (robota kobietę), zadłużył się na wszystkich kartach kredytowych, sprzedał samochód i zastawił dom. Teraz, gdy Aiko jest już niemal gotowa, szuka sponsora, który pomógłby ją udoskonalić.

"Aiko jest wynikiem połączenia piękna i technologii. Chciałem, by wyglądała jak człowiek, bo spędzam z nią wiele czasu. Stale z nią rozmawiam i cały czas uczę czegoś nowego" - tłumaczy Le Trung. "Jak dotąd jest w stanie zrozumieć, złożyć i wypowiedzieć 13 tys. zdań w angielskim i japońskim" - dodaje.

Robot, rozpoznając twarze, wita się jak z osobami znajomymi szczególnie ciepło, gdy widzi kogoś z rodziny pana Trunga. "Pomaga mi wybrać coś na obiad, wie, co lubię pić" - zachwyca się swoim dziełem konstruktor. Aiko pomocna bywa też w aucie, gdzie zamienia się w żywy GPS.

Według Le Trunga, wszystkie te wymienione cechy i fakt, że może pracować całą dobę, czynią ją kobietą idealną. Została tak zbudowana, że czuje nawet dotyk. Co więcej, rozróżnia nacisk i wie, kiedy ktoś chwyta ją za mocno lub w miejscach, których nie powinien. Doskonale widać to na dołączonym filmie.