By kupić tego iPhone'a trzeba być szejkiem. Wysadzany diamentami najpopularniejszy gadżet świata kosztuje zaledwie... dwa miliony dolarów (ok. sześć milionów złotych). Zabawkę dla bogatych stworzył austriacki jubiler, Peter Aloisson.
Obudowa wysadzana 18-karatowym białym, żółtym i różowym złotem, a zamiast przycisku sterowania sześciokaratowy diament. Do tego wzdłuż obudowy możemy znaleźć aż 138 niewielkich brylantów. Takim telefonem lepiej więc nie chwalić się na ulicy.
A jeśli chodzi o dane techniczne, to "Królewski przycisk", bo tak nazywa się ten model, niczym nie różni się od zwykłych iPhone'ów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|