Na pomysł rodem z "Robocopa" . Mając kilkanaście lat, Rob uległ wypadkowi, w wyniku którego . W jego miejscu dorosły dzisiaj filmowiec nosi niezwykle realistyczną protezę. Zamiast jednak smucić się z powodu dawnego wypadku, Spence postanowił zrobić z jego skutków twórczy użytek i
Przy pomocy ocznej kamery, Kanadyjczyk chce nakręcić film dokumentalny o tym, jak jesteśmy podglądani przez różne instytucje, nie będą tego świadomymi. " - mówi Spence i dodaje, że w samym tylko Toronto zamontowanych jest 12 tys. kamer monitorujących mieszkańców.
"Zdziwiło mnie, że ludzie byli mniej zaniepokojeni faktem, że są ciągle podglądani, niż tym, co zamierzam zrobić" - dodał dokumentalista podczas konferencji prasowej. Artysta dodał, że . "Nie chce wchodzić do przebieralni. Nie chce też pokazywać światu tego, co robię w łazience" - podkreślał Spence.
Więcej o projekcie Eyeborg na tej stronie