Choć wszyscy jak na szpilkach wyczekują na pierwszy aparat Olympusa w standardzie mikro cztery trzecie (a czekać na niego trzeba będzie aż do lata), fotograficzny potentat przygotował dla swoich fanów niespodziankę w postaci nowej lustrzanki.
E-620, bo o niej mowa, to
Jak przystało na Olympusa, nowa lustrzanka ma bardzo kompaktowe rozmiary (producent chwali się nawet, że jest to z wbudowaną stabilizacją obrazu), co czyni z niej dobrego towarzysza wycieczek.
Wewnątrz małej, acz solidnej obudowy umieszczono oraz procesor True Pic III+. Tradycyjnie w przypadku lustrzanek Olympusa, matryca aparatu została wyposażona w ultradźwiękowy system czyszczenia.
Jak przystało na nowoczesny aparat, gadżet posiada funkcję umożliwiającą podgląd fotografowanego kadru na żywo, na
Lustrzanka E-620 ma być sprzedawana w trzech zestawach rożniących się dołączonym obiektywem. W USA cena E-620 została ma wynosić Do sklepów aparat ma trafić w kwietniu tego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl