Pewnie nie raz nurtowało cię, co takiego działo się z pocztówką wysłaną przez ciebie z wakacji, która dotarła do adresatów miesiące po twoim powrocie. Jeśli chciałbyś przypomnieć pracownikom poczty, że czas ma czasem znaczenie, zacznij wysyłać... pocztówki ze stoperem.
Choć pocztówki i listy powoli ustępują miejsca MMS-om i e-mailom, nie oznacza, że ich dostarczanie zabiera coraz mniej czasu. Wręcz przeciwnie. By przekonać się, jak długo zabiera jednemu listowi pokonanie trasy z miejsca A do B, możemy nadać taką oto pocztówkę ze stoperem.
Wynalazek jest tym, na co wskazuje nazwa - kartonikiem z przyczepionym stoperem z wyświetlaczem LCD. Wrzucając list do skrzynki, wystarczy wcisnąć zegarek et voila! - czas zaczyna tykać. Nie wiemy, czy widok umykających minut w jakikolwiek sposób zmotywuje pracowników poczty do szybszego działania. Na pewno jednak ich zdziwi i właśnie naszą pocztówkę potraktują nieco lepiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|