Zwykle rządowe agencje z hakerami walczą. Jednak amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych zdecydował się hakerów... zatrudnić. Wszystko po to, by lepiej chronić strategiczne dla bezpieczeństwa kraju sieci komputerowe.
W nietypowym ogłoszeniu rządowa agencja napisała, że poszukuje osób, "które potrafią mylić tak jak źli goście". Kandydaci muszą znać się na metodach używanych przez cyberprzestępców, a także umieć wychwytywać luki w zabezpieczeniach systemów.
Decyzja o rozpoczęciu naboru nowych specjalistów zapadła po trwających 60 dni badaniach dotyczących przygotowania amerykańskiej administracji na wypadek ataku cyberprzestępców. Podsumowanie raportu było dość niezadowalające i wskazywało, że tak jak odpowiednie służby wiedzą, co robić w sytuacji pożaru cz powodzi, tak nie ma dokładnych instrukcji na wypadek cyberkatastrofy.
W ciągu najbliższych dwóch lat Pentagon chce zwiększyć liczbę zatrudnionych specjalistów ds. zabezpieczeń komputerowych z 80 do 250.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl