Dziennik Gazeta Prawana logo

Apple vs. Microsoft - pojedynek na spoty

20 kwietnia 2009, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Z charyzmatycznym Steve'em Jobsem na zwolnieniu chorobowym oraz Billem Gatesem zajętym walką z malarią założone przez nich firmy chcą zwrócić na siebie uwagę w inny sposób. Przy pomocy reklam. Choć reklamowanie swoich produktów jest wynalazkiem starym jak świat, pojedynek na spoty między Apple'em a Microsoftem jest naprawdę wart śledzenia.

Nowa runda pojedynku marketingowców rozpoczęła się oprzed kilkoma tygodniami, gdy Micorosft wytoczył na światło dzienne swoją nową broń - Lauren. Tak nazywa się sympatyczna, rudowłosa bohaterka pierwszego spotu z aktualnej kampanii zatytułowanej ).

Jak się dowiadujemy Lauren jest jedną z ochotników, którzy zgłosili się jako osoby planujące zakup komputera. O ile dziewczynie uda się znaleźć komputer odpowiadający jej wymaganiom w cenie do tysiąca dolarów, będzie mogla zachować i komputer i resztę. W reporterskich ujęciach widzimy, jak bohaterka rusza do sklepu Apple'a i wychodzi z niego z niczym. Za 1000 zielonych mogla tam kupić co najwyżej laptopa z 13-calowym ekranem, a celem była "siedemnastka". " mówi dziewczyna. Oczywiście marzenia (dokładnie z całkiem ładnym

p

W drugim spocie z nowej kampanii poznajemy Giampaolo, drugie z członków grupy focusowej, który ponownie wybiera peceta, a nie Maca. Znów dlatego, że komputer Apple'a o pożądanych przez bohatera parametrach był

W odpowiedzi na te chyba najbardziej w historii antymacowe reklamówki, Apple wypuścił w eter aż cztery nowe spoty ze swojej prowadzonej od ponad 3 lat kampanii "Get Mac". Spoty z tej kultowej serii zawsze przebiegają według tego samego scenariusza. W kadrze pojawia się młody chłopak - Mac, oraz ubrany w totalnie niegustowny i niemodny okularnik z przylizaną fryzurką - PC. W kilkuzdaniowej rozmówce dwóch bohaterów zwykle wychodzą na jaw niedoskonałości lub braki oprogramowania Windows (w ostatnich reklamówkach m.in. . Nawet osoba, która w macach nie widzi nic specjalnego, oglądając te filmiki będzie mieć niezły ubaw.

Antyappleowskie reklamy Micorosftu od razu stały się przedmiotem śledztwa bloggerów i high-techowych portali. Jak się okazało sympatyczna Lauren to tak naprawdę Lauren De Long, mieszkająca w Los Angeles aktorka (a także, jak pisze sama na swojej stronie cheerleaderka i mistrzyni hoola hop). Gdy dociekliwy dziennikarz portalu u TechFlash zadał jej pytanie, czy faktycznie podoba jej się jej nowy HP, Lauren odparła że n

A myśleliśmy naiwnie, że Lauren - ruda dziewczyna szukająca laptopa istnieje naprawdę.I że pecety są reklamowane "jako te tańsze" i "mniej cool".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj