Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy na Imagine Cup. Zwycięstwo i porażka

10 lipca 2011, 05:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy na Imagine Cup. Zwycięstwo i porażka
dziennik.pl
Polscy studenci, uczestniczący w igrzyskach olimpijskich dla informatyków - Microsoft Imagine Cup, mają dziś mieszane uczucia. Z dwóch, walczących o awans zespołów, do drugiej rundy dostała się tylko jedna drużyna.

Dziś startowały trzy zespoły, z czego losy dwóch kategorii rozstrzygnęły się już dzisiaj. Trzecia ekipa, o tym, czy awansowała do kolejnej rundy dowie się dopiero jutro. Krok w stronę finałów wykonali za to informatycy z WAT - WCY_Team. Przedstawili oni ciekawe rozwiązanie - system LandWarrior przystosowali do możliwości i potrzeb policji, czy służb ochrony.

Cop4ce to system łączący centralną bazę danych z przenośnymi terminalami. Funkcjonariusz ma podgląd na mapę terenu, od razu otrzymuje dane o podejrzanych. Z kolei centrala, dzięki kamerze wideo od razu widzi, co dzieje się w terenie. System przekazuje też podstawowe dane o parametrach życiowych policjanta. Jeśli zaś przestępcy obezwładnią funkcjonariusza, to centrala może zdalnie wymazać dane i zablokować terminal.Wszystko, łącznie ze specjalnie zaprojektowaną baterią, mieści się w kamizelce. Rozwiązanie, razem z terminalem naramiennym jest na tyle lekkie, że nie obciąży funkcjonariusza. Do tego znacznie oszczędza czas, w porównaniu z wymianą meldunków przez policyjną krótkofalówkę.

2257303-wcy.jpg
Jurorom spodobał się projekt studentów WAT

Po informatykach z WAT na scenę wyszli ludzie z zespołu CodeRaiders. Zajęli się usługą, która ma ułatwić pracę stacjom krwiodawstwa. Użytkownicy, za pomocą specjalnej aplikacji mogą otrzymywać  informacje, że potrzeba krwi ich grupy. Krwiodawcy oddając krew, odblokowują osiągnięcia, mogą więc chwalić się w sieci, ile kto oddał krwi.  Niestety ich rozwiązanie jurorom nie przypadło do gustu i chłopaki z CodeRaiders o główną nagrodę nie powalczą. Jak jednak mówili sędziowie, "nie ważne kto przeszedł dalej, każda z ekip, które pojawiły się w Nowym Jorku może uznać się za zwycięzców". Czego zabrakło? Biznesplanu, który przekonałby szpitale i bazy krwi, że rozwiązanie jest mnej kosztowne niż te, stosowane obecnie. Studeci nie wiedzieli bowiem ile będzie kosztowało utrzymanie ich programu na serwerach.

Zawodnicy trzeciego zespołu, czyli Cellardoor, na wyniki muszą poczekać do jutra. Mogą jednak być pewni awansu. Ich rozwiązanie wzbudziło zachwyt jurorów. Wymyślili bowiem książkę rodem z Harry'ego Pottera. Komputerowa opowieść, zawiera w sobie gry, które "uczą, bawią i wychowują". Pomagają one stworkowi o imieniu Elm i uczą jak postępować ekologicznie. Co jest kontrolerem? Wszystko. Bo każdy przedmiot, który pokażemy do kamery internetowej system przyjmuje jako kontroler. Dzieci mogą więc sterować programem, używając swego ukochanego pluszaka. W ten sposób, poprzez zabawę, programiści chcą przekazać to, czego wymaga Microsoft od ekip. Jak, poprzez technologię, rozwiązać największe problemy dzisiejszego świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj