Dziennik Gazeta Prawana logo

Internet pod strzechy? To tylko propaganda, bo gorzej jest tylko w Rumunii

17 czerwca 2013, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
internet
internet/Shutterstock
Sieć szerokopasmowa w Polsce właściwie nie rośnie. Jak podliczyła Komisja Europejska, tylko 18,8 proc. mieszkańców naszego kraju ma dostęp do szybkiego, stacjonarnego internetu. Gorzej jest tylko w Rumunii.

Komisja Europejska właśnie podsumowała dokonania państw Unii w realizacji Europejskiej Agendy Cyfrowej 2020, czyli planu wielkiej informatyzacji kontynentu. Z raportu płyną mało optymistyczne wnioski. Polska pod względem większości wskaźników informatyzacji wciąż jest w ogonie Unii. Zajmujemy siódme miejsce od końca pod względem liczby internautów, aż 33 proc. obywateli jest wykluczonych cyfrowo. Wysoki poziom umiejętności cyfrowych ma ledwie 18 proc. użytkowników sieci, gdy średnia unijna to ponad 25 proc., a eksperci od ICT stanowią tylko 4 proc. wszystkich pracowników.

Najgorzej wypadamy pod względem samego dostępu do internetu. Działa głównie w dużych miastach. Wprawdzie sytuację ratuje internet mobilny – zasięg sieci HSPA+ jest na poziomie unijnym, zasięg sieci LTE nawet dwukrotnie wyższy niż średnia europejska – ale to za mało.

Komisja Europejska ostrzega, że Polska nie daje sobie rady z wykonaniem zaleceń zawartych w Agendzie Cyfrowej. Najgorzej jest z budowaniem szybkiego, stacjonarnego internetu. – uspokaja dr Jerzy Kwieciński, ekspert BCC ds. funduszy europejskich.

Polska ma na ten cel kilka miliardów złotych, a do zbudowania tylko na ścianie wschodniej – blisko 11 tys. km sieci. Jeszcze rok temu NIK alarmowała, że tempo budowy sieci jest stanowczo za wolne. W ramach 16 wojewódzkich regionalnych programów operacyjnych planowano prawie 3,5 tys. kilometrów szerokopasmowej sieci, która miała zapewnić dostęp do szybkiego internetu ponad 4,5 mln osób. Po pięciu latach inwestycji sieć ma zaledwie 66,1 km.

A projekt szerokopasmówki we wschodniej Polsce miał jeszcze ambitniejsze założenia. Miało powstać prawie 10,5 tys. km światłowodów, ale do tej pory nie zbudowano nawet kilometra.

przekonuje Kwieciński.

Polska jest największym beneficjentem dotacji na rzecz budowy internetu szerokopasmowego w UE. Blisko 40 proc. tego budżetu trafiło właśnie do nas i stąd też pilna uwaga Komisji, czy te fundusze przynoszą efekty. – dodaje ekspert.

Ale nie mniejszym problemem jest wciąż niewysokie zaufanie i w efekcie także wykorzystywanie sieciowych usług. Polska ma jeden z najniższych w Unii odsetek internautów, którzy deklarują korzystanie z e-administracji. Według Komisji Europejskiej jest ich ledwie 22 proc., podczas gdy średnia unijna jest o 10 pkt proc. wyższa. Jak się okazuje, najczęściej rezygnujemy z e-administracji, bo wolimy osobisty kontakt z urzędnikiem lub dlatego, że i tak działanie trzeba będzie potwierdzić tradycyjnie.

uważa Andrzej Piotrowski, ekspert ds. rynku telekomunikacyjnego z Centrum im. Adama Smitha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj