Nazwana przez producenta cyfrowym Polaroidem tania cyfrówka od ZINK-a ma 7-megową matrycę CCD i trzykrotny zoom optyczny. I jak na następcę sędziwego Polaroida przystało, drukuje zdjęcia tuż po zrobieniu. Co ciekawe, nie używa tuszu, a kryształków z farbą.
Kluczem do robienia przez ZINK-a zdjęć są kolorowe (cyjan, magneta i żółty) kryształy ukryte wewnątrz papieru. Przed drukowaniem kryształy pozostają bezbarwne, więc papier fotograficzny
ZINK-a wygląda jak każdy inny. Dopiero po włożeniu do aparatu i pod wpływem cieplnego impulsu kryształy topią się i wydzielają odpowiednią ilość barwnika.
Sam aparat to cyfrówka, jakich wiele na rynku, ale cena 200 dolarów i wbudowana funkcja drukowania czynią ją interesującą alternatywą. O ile właścicielowi nie będzie przeszkadzać
wielkość drukowanych zdjęć. ZINK drukuje zdjęcia na papierze 50 na 76 mm.
Za Gadgets4Fun
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|