Apple opatentowała automatyczny wyciszacz - twierdzi brytyjski "Mail on Sunday". Firma nie chce, by jej klienci ogłuchli, a wie, że młodzi ludzie nie dbają o słuch. Dlatego iPody i iPhone'y mają się o nas zatroszczyć.

Reklama

Jeśli komputerek w odtwarzaczu uzna, że już za długo mamy słuchawki w uszach, to nie pozwoli nam włączyć muzyki na "full". Tylko będzie stopniowo ją wyciszał. Nie da się tego tak łatwo obejść przez włączenie i wyłączenie. Bo, by zabezpieczenie zniknęło, trzeba będzie iPoda mieć wyłączonego przez dłuższy czas.

Kiedy pojawią się iPody z nowym systemem? Nie wiadomo.