Miłośnicy gadżetów lubią się z nimi pokazać na ulicy. Dzięki nim wyróżniają się z tłumu, wzbudzają zainteresowanie. Wiedzą o tym producenci i nawet najbardziej zwyczajne produkty zamieniają w cieszące oko kolorowe zabawki. Pamięć USB jako biżuteria? Paralizator obszyty wołową skórą? Jak pokazują targi CES, wszystko, co przeprojektowane, jest na topie.
p
Jednym z bardziej wyróżniających się na targach osób jest Boris Kaganovich. Ten wynalazca z Plymouth w Minnesocie pokazuje w Las Vegas alternatywne obuwie. Mocno alternatywne - zważywszy, że jego iShoes mają kółka i elektryczne silniki. Posiadaczem pięciokilogramowej pary można stać się za 600 dolarów. Na jednym doładowaniu można przejechać 4,5 kilometra.
Gdy najwięksi gracze biją się rozmiarami swoich telewizorów, mniejsi stawiają na mobilność i design właśnie. Tak jest w przypadku odtwarzacza wideo Myvu. Mocno futurystyczne okulary pomyślane jako przedłużenie iPoda wideo, pozwalają oglądać filmy nawet, gdy chodzimy po ulicy.
Pozostając nieustannie w ruchu i wyciskając z baterii i akumulatorów ostatnie soki, dolewka życiodajnej energii jest bardziej niż potrzebna. Źródłem mobilnego gadżetomaniaka jest Generator. Torba na laptopa od firmy Voltaic z potężną baterią słoneczną pozwoli nie tylko zachować przy życiu iPoda, telefon czy aparat fotograficzny, ale i w pełni naładować laptopa. Aż miło wyjść z nią z domu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|