Dziennik Gazeta Prawana logo

Wracając z Wysp, dzwoń już w samolocie

28 marca 2008, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rozmowa z komórki na pokładzie dopuszczona na brytyjskich liniach
Rozmowa z komórki na pokładzie dopuszczona na brytyjskich liniach/Inne
Po kilku miesiącach debat brytyjski regulator telekomunikacyjny dopuścił używanie komórek na pokładach samolotów. Dokładnie, wyraził zgodę, by brytyjscy przewoźnicy montowali na pokładach specjalne nadajniki przesyłające sygnał na ziemię poprzez łącze satelitarne. Teraz wszystko w rękach linii lotniczych.


By móc dzwonić, latając po niebie Europy, potrzeba chęci British Airways, Virgin czy innych przewoźników oraz zgody Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego. Każde urządzenie, jakie zainstalowane będzie w samolocie, powinno być wcześniej przez nią zatwierdzone - nadajnik nie może zakłócać pracy innych urządzeń w samolocie.

Warunkiem nieprzekraczalnym, z punktu widzenia Ofcomu, jest wysokość, na której można rozmawiać - dopiero od 3 tys. metrów. Sprawy takie, jak koszty czy zakres usług Ofcom, pozostawia w gestii operatora lotniczego i telefonicznego. Na pewno jednak ceny połączeń podniebnych będą lekko oderwane od Ziemi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj