Dziennik Gazeta Prawana logo

Baterie Li-on wydajniejsze o 30 procent

10 kwietnia 2008, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
W świecie baterii rzadko dzieje się coś na tyle ciekawego, by przeciętny śmiertelnik zwrócił na to uwagę. Nie tym razem. Trudno spokojnie przejść koło informacji, że komuś udało się zwiększyć wydajność baterii litowo-jonowych, a do tego sprawić, by nie wybuchały i miały dwa razy dłuższe życie. W końcu większość gadżetów dookoła sączy z nich energię.

Przełom, uzasadnione chyba słowo, nastąpił za sprawą Argonne National Labs. W największym skrócie zmieniono składniki kompozytu, jakim jest wnętrze baterii. Dodano nieaktywny elektrycznie materiał, który 'uspokaja' i zwiększa pojemność baterii. Tradycyjne z kolei elektrody na bazie tlenku kobaltu zamieniono na elektrody na bazie tlenku manganu. Dzięki temu baterie nie będą się tak rozgrzewać i w skrajnych przypadkach - płonąć.

Licencję na nowy typ baterii kupiła japońska firma Toda Kagyo. Może ona wyprodukować 30 milionów rocznie baterii do laptopów.

Za ExtremeTech

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj