Dziennik Gazeta Prawana logo

Komputerowa podróż w kosmos

15 maja 2008, 00:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marzysz o podróży w kosmos? W realu jeszcze długo to nie będzie możliwe, ale od czego najnowsze programy. Teraz wystarczy, że pobierzesz ze strony Microsoft WorldWide Telescop, a w kilka chwil przeniesiesz się na powierzchnię Marsa lub w sam środek bajecznej Mgławicy Kraba. I to nie ruszając się zza biurka - pisze DZIENNIK.

WorldWide Telescope można porównać do wirtualnego obserwatorium astronomicznego. Przede wszystkim znajdziemy tu interaktywną, trójwymiarową mapę nieboskłonu, na którą składają się zdjęcia najróżniejszych obiektów niebieskich, począwszy od planet, przez gwiazdy i ich konstelacje, a na całych galaktykach skończywszy.

Zebrane przez Microsoft fotografie zostały wykonane w naziemnych obserwatoriach astronomicznych lub przez kosmiczne teleskopy Hubblea i Spitzera. W kolekcji znalazło się też miejsce na obrazy nadesłane przez sondy kosmiczne krążące wokół obcych planet oraz łaziki badające powierzchnię Marsa.

WWT oferuje nam całe spektrum możliwości oglądania kosmicznych obiektów. Prócz prostego powiększania lub zmiany punktu obserwacji możemy też zmieniać promieniowanie uwidocznione na fotografii (np. ze światła widzialnego na promieniowanie rentgenowskie). W ten sposób zobaczymy np. ślady promieniowania pozostałego po wybuchu supernowej. Oprócz zdjęć w WWT znajdziemy szczegółowe informacje dotyczące obiektów, w tym spis projektów badawczych oraz bibliografię.

Poza możliwością oglądania gwiazd i galaktyk oddalonych o dziesiątki lat świetlnych od Ziemi, program oferuje nam także kosmiczne podróże z przewodnikiem przygotowane przez wybitnych astronomów. Narzędzie umożliwia nam również samodzielne tworzenie wycieczek - zarówno kosmicznych, jak i naziemnych. "To piękna platforma, która tłumaczy, czym jest kosmos i budzi w ludziach zainteresowanie astronomią" - mówi Roy Williams z California Institute of Technology, jeden z twórców WWT. "Wydaje mi się, że i profesjonalni astronomowie chętnie będą z niej korzystać".

Udostępniona właśnie testowa wersja oprogramowania jest przeznaczona wyłącznie na komputery z systemem operacyjnym Windows XP lub Vista. Można ją za darmo pobrać ze strony www.worldwidetelescope.org. Microsoft chce w ten sposób uczcić pamięć jednego z pracowników naukowych firmy, Jima Greya, który zajmował się tworzeniem aplikacji dla astronomów. W zeszłym roku Grey zaginął na morzu podczas rejsu wzdłuż wybrzeży Kalifornii.

Zawiera zdjęcia miliona gwiazd i 200 galaktyk, a także animacje ruchu planet. Google Sky jest też dostępny jako aplikacja do ściągnięcia na twardy dysk komputera.

Darmowe narzędzie daje nam dostęp do ponad 210 mln gwiazd, planet oraz księżyców.

Program jest dostępny na komputery z systemem operacyjnym Windows, MacOS oraz Linux, zawiera zdjęcia gwiazd, galaktyk, a nawet satelitów planet.

www.worldwidetelescope.org

www.google.com/sky/

http://stellarium.org

http://shatters.net/celestia/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj