Dziennik Gazeta Prawana logo

Handlują w internecie słowami

21 maja 2008, 02:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Co znaczy dla Ciebie życie? Albo idiota? Dzięki projektowi Big Word Project możesz na nowo zdefiniować każde słowo figurujące w słowniku języka angielskiego. Wystarczy tylko, że kupisz wybrany wyraz w internecie i podłączysz do niego stronę WWW. Cena - jeden dolar za literę - informuje DZIENNIK.

Autorami inicjatywy Big Word Project jest dwóch magistrantów z Irlandii Północnej, Paddy Donnelly i Lee Munroe. Jak piszą na swoim blogu, koncepcja strony zrodziła się z refleksji, że te same słowa mają dla różnych ludzi często zupełnie inne znaczenia. Stąd pomysł witryny, która umożliwiłaby bliźnim ponowne zdefiniowanie istniejących wyrazów za pomocą stron internetowych.

By nadać nowe, osobiste znaczenie jakiemuś słowu, najpierw musimy je wyszukać na stronie www.bigwordproject.com. Jeśli wybrane przez nas słowo jest wolne, wówczas możemy je wykupić. Słowa są wyceniane od litery, tak więc np. za słowo "dog" (ang. pies) zapłacimy trzy dolary, a za długie "miscellaneous” (ang. różnorodny) - aż 13 zielonych papierków. Należność można uiścić za pomocą serwisu PayPal lub karty kredytowej.

Po wybraniu słowa można je zdefiniować przy użyciu swojej lub jakiejkolwiek innej strony. Uwaga, raz utworzonego zestawienia słowo - strona nie można zmieniać. Po podlinkowaniu słowo trafi do bazy redefiniowanych słów (w chwili pisania tekstu było ich 4931). Po kliknięciu na jedno z nich przeniesiemy się na odpowiednią stronę.

I tak słowo "komiks” zaprowadzi nas do portalu Comixology poświęconego obrazkowym historiom, a hasło piękno - do prywatnego blogu o modzie i urodzie. Słowo "jadalny” - do linku z albumem zawierającym zdjęcia apetycznych potraw, a "idiota” - do wpisu w Wikipedii o George’u W. Bushu. Ciekawie potraktowano słowo "zaciemniony” (ang. obscured). Jest ono podlinkowane do strony tworzonej przez siedmiu pisarzy publikujących na witrynie - każdy innego dnia, rzecz jasna - swoje opowiadania. Oczywiście wyrazy ze słownika są też wykorzystywane w celach komercyjnych ("szparag” to link do farmy organicznych warzyw, a "antyki” - do internetowego sklepu ze starociami).

Docelowo w bazie alternatywnego słownika mają się znaleźć wszystkie słowa figurujące w oksfordzkim słowniku języka angielskiego - jest ich tam niemal 300 tys. Nowe wyrazy będą dodawane do bazy stopniowo. Internauci mogą też sami zgłaszać własne propozycje. "Słowo kandydat nie może być nazwiskiem lub nazwą miejsca i musi występować we wspomnianym słowniku" - wyjaśnia Munroe.

Choć studenci planowali zamknąć swoją stronę w styczniu 2013 r., to ze względu na dość duże zainteresowanie rozważają jej dłuższe prowadzenie. Irlandczycy dostali też propozycję stworzenia analogicznych witryn w innych wersjach językowych.

Projekt dwójki Irlandczyków swoją formułą przypomina inną internetową inicjatywę - Million Dollar Homepage. Tu zamiast słów sprzedawanych na litery można było wykupić... piksele strony. Jeden piksel wyceniono na 1 dol. Wykupione miejsce można było dowolnie wypełnić i podlinkować do wybranej strony. Ostatnie tysiąc wolnych pikseli zlicytowano na eBay za kwotę 38,1 tys. dol. Jak łatwo obliczyć, autor strony (Alex Tew - 21-letni student z Wielkiej Brytanii) zarobił na niej ponad milion dolarów.

LINKI:

www.bigwordproject.com

www.onemilliondollarhomepage.com

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj