Dziennik Gazeta Prawana logo

Można okradać ludzi, odczytując dane z oczu

21 maja 2008, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Można okradać ludzi, odczytując dane z oczu
Inne
Do szpiegowania nie trzeba wyrafinowanego sprzętu czy drogich programów komputerowych. Wystarczy dobry aparat cyfrowy i teleskop do podglądania gwiazd. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetu Kraju Saary w Saarbrücken. Zdołali odczytać treść informacji widocznej na monitorze komputera, która odbijała się w ludzkim oku.

Wydział Kryptografii i Bezpieczeństwa Informacji podjął się zbadania potencjalnego niebezpieczeństwa dla żartu, przynajmniej na początku. Spacerując po kampusie uczelni, profesor Michael Backes zwrócił uwagę na rzędy komputerów stojących przy oknach i jak łatwo z nich odczytać informacje - czytamy w NetworkWorld.

Testując różne powierzchnie, udało się zapisać i odczytać obraz z czajników, dzbanków, łyżek, okularów, butelki po coli, a nawet oka. Wszystko przy pomocy teleskopu za około tysiąc złotych i aparatu cyfrowego. Z pięciu metrów byli w stanie odczytać czcionkę 12-kę odbitą w czajniku. Z teleskopem za kilka tysięcy, podobny obraz był wyraźnie widoczny z 30 metrów.

I o ile można się zabezpieczyć, zasłaniając okno (dość proste, w sumie), to nie każdy spodziewa się ataku tak "analogową" i relatywnie tanią metodą.

Opis techniki szpiegowania można ściągnąć ze strony wydziału uczelni.


Konkurencja z kalifornijskiego Uniwersytetu w Santa Barbara opracowała własną metodę szpiegowania. Choć też podgląda się swoją ofiarę, to jednak patrzy się jej na ręce. Dosłownie.

Komputerowy program Clear Shot powstał po trosze pod wpływem filmu Sneakers z 1992 roku, a po trosze jako cywilny klon wojskowych programów szpiegowski z okresu Zimnej Wojny. Clear Shot, czyli wyraźny obraz, miał Robert Redford, podglądając ręce naukowca wpisującego hasło do komputera.

Program w chwili obecnej jest w stanie odczytać ruchy palców na klawiaturze z dokładnością w okolicach 40 procent. Nie jest to więc mechanizm idealny, ale zdobyte tą drogą infromacje zawsze podprowadzą bliżej. I nie potrzeba już nawet czułej optyki teleskopu, bo wystarczy obraz z kamery internetowej zamontowanej np. nad głową piszącego.


Za NetworkWorld

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj