mówi Bildziukiewicz.
opowiada szefowa East Stratcom Task Force.
Sprzeczne przekazy Kremla
Zwraca przy tym uwagę, że przekazy stosowane przez Kreml są często sprzeczne ze sobą. Przykładem jest dyskusja przed referendum brexitowym: – konta twitterowe powiązane z Internet Research Agency (petersburską fabryką trolli) tweetowały zarówno przeciw, jak i za brexitem.
- podkreśla polska ekspertka.
Jak działa zespół do walki z dezinformacją?
Pytana, w jaki sposób East Stratcom Task Force (ESTF), zespół powołany w 2015 roku w ramach Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (EEAS), neutralizuje informacyjne działania Moskwy, odpowiada wprost: "To nie jest łatwa praca". Zaznacza, że o ile narracje są powtarzalne i w dużej mierze przewidywalne, o tyle sposoby docierania do naszych mózgów szybko się zmieniają. Coraz częściej mamy do czynienia z "praniem informacji", czyli takim dostosowywaniem treści, które ukryje oryginalne źródło.
- zwraca uwagę Martyna Bildziukiewicz.
W bazie danych ESTF dostępnej na stronie internetowej www.euvsdisinfo.eu jest niemal 12 tysięcy konkretnych przypadków dezinformacji Kremla. ujawnia ekspertka.
Kremlowskie manipulacje ws. szczepionek
- proponuje. - relacjonuje szefowa ESTF.
Następnie - jak wyjaśnia - zaatakowano AstraZenekę. Tu podstawą były doniesienia wiarygodnych mediów o przypadkach skutków ubocznych - np. zakrzepów, oraz zgonów, które wykorzystano – nawet jeżeli media głównego nurtu rzetelnie informowały o braku bezpośredniego powiązania przypadków śmierci z przyjęciem szczepionki – do szerzenia dezinformacji opartej na prostym przekazie, ze przyjęcie tej szczepionki równa się śmierci lub problemom zdrowotnym.
analizuje Martyna Bildziukiewicz.
Setki milionów dolarów na dezinformację
- odpowiada Polka, pytana o to, jak wygląda praca w jej zespole. - żartuje.
- opowiada.
Jak podkreśla, ESCTF ma wiele narzędzi do dyspozycji, by wykryć, rozpoznać i opisać dezinformację. Jednak coraz rzadziej sięga po ręczne przeszukiwanie stron, choć to człowiek w tym procesie ostatecznie stwierdza, co jest dezinformacją. - informuje.
Dopytywana o to, jakie znaczenie ma fakt, że właśnie Polka, ekspertka z Europy Środkowej, została szefową tego zespołu ds. walki z dezinformacją, stwierdza, że siłą tej grupy jest to, że niemal każdy jego członek pochodzi z innego kraju Unii.
- przyznaje Bildziukiewicz.
Mówiąc o swoich priorytetach na stanowisku szefowej "łowców trolli", wymienia dwa.
- wylicza.
- planuje Martyna Bildziukiewicz.