Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmail bez 15 GB dla każdego? Google testuje zmianę, która może zaboleć nowych użytkowników

15 maja 2026, 20:03
[aktualizacja 23 maja 2026, 23:04]
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Masz nowe konto Gmail? Możesz dostać tylko 5 GB zamiast 15 GB
Masz nowe konto Gmail? Możesz dostać tylko 5 GB zamiast 15 GB/Shutterstock
Przez lata konto Google kojarzyło się z prostą obietnicą: zakładasz Gmaila i dostajesz 15 GB miejsca na pocztę, Dysk i Zdjęcia Google. Teraz ta zasada zaczyna się chwiać. Google potwierdziło, że testuje nową politykę pamięci dla części nowych kont. W praktyce niektórzy użytkownicy widzą tylko 5 GB, chyba że dodadzą numer telefonu.

Gmail tylko z 5 GB?

Do tej pory darmowe konto Google dawało 15 GB współdzielonej przestrzeni. Ten limit obejmuje nie tylko Gmaila, ale też Dysk Google i Zdjęcia Google. W praktyce oznacza to, że miejsce zajmują wiadomości z załącznikami, dokumenty, pliki PDF, zdjęcia oraz kopie zapasowe.

Teraz część nowych użytkowników ma widzieć niższy limit: 5 GB. Pełne 15 GB ma być dostępne po dodaniu i zweryfikowaniu numeru telefonu. Nie chodzi więc o klasyczne wykupienie pakietu Google One, ale o powiązanie większej przestrzeni z dodatkową weryfikacją konta.

Czy zmiana dotyczy obecnych użytkowników Gmaila?

Na ten moment nie ma informacji, że Google odbiera 15 GB osobom, które już mają konto. Test ma dotyczyć nowych kont tworzonych w wybranych regionach. Nie wiadomo też, czy i kiedy taka polityka mogłaby zostać rozszerzona na kolejne kraje.

Dla obecnych użytkowników najważniejsza informacja jest więc prosta: jeśli masz już konto Google z limitem 15 GB, dostępne dane nie wskazują, by ten limit miał zostać nagle zmniejszony.

Dlaczego numer telefonu ma znaczenie?

Google przedstawia numer telefonu jako element bezpieczeństwa. Pomaga on odzyskać konto, potwierdzić tożsamość użytkownika i ograniczać nadużycia, w tym masowe zakładanie kont.

Dla użytkowników sprawa może jednak wyglądać inaczej. Pełne 15 GB nie byłoby już automatycznym bonusem na start, lecz czymś, co dostaje się po przekazaniu Google dodatkowej informacji kontaktowej. To zmienia odbiór całej usługi: darmowe konto nadal pozostaje darmowe, ale jego pełna funkcjonalność może zależeć od większej identyfikacji użytkownika.

5 GB może skończyć się szybciej, niż się wydaje

Sam Gmail bez dużych załączników może przez długi czas mieścić się w takim limicie. Problem zaczyna się wtedy, gdy konto Google staje się centrum codziennej pracy: poczta, dokumenty, zdjęcia, kopie zapasowe i pliki z telefonu szybko zaczynają zajmować przestrzeń.

Dlatego test Google jest ważny nawet dla osób, które dziś nie przejmują się limitem. Jeśli 5 GB stałoby się nowym standardem dla części nowych kont, użytkownicy szybciej stanęliby przed wyborem: podać numer telefonu, regularnie czyścić konto albo wykupić dodatkową przestrzeń.

Na razie to test, a nie globalna zmiana dla wszystkich. Ale sygnał jest czytelny: 15 GB w Gmailu może przestać być oczywistym prezentem na start.

Opinie użytkowników są podzielone

W komentarzach pod informacjami o teście widać dwa główne podejścia. Jedni uważają, że to rozsądny ruch Google. Darmowa przestrzeń była często wykorzystywana do masowego zakładania kont, obchodzenia limitów i tworzenia profili używanych do spamu. Weryfikacja numerem telefonu może ograniczyć takie praktyki.

Drudzy widzą w tym kolejny krok w stronę ograniczania darmowych usług. Ich zdaniem Google przez lata przyzwyczaiło użytkowników do określonego standardu, a teraz sprawdza, jak daleko może przesunąć granicę. Największe emocje budzi nie sam limit, lecz warunek: chcesz pełne 15 GB, podaj numer telefonu.

Oficjalna pomoc Google też ma znaczenie

W oficjalnych materiałach Google pojawia się dziś sformułowanie, że konto oferuje „do 15 GB” przestrzeni. To drobny zapis, ale może mieć duże znaczenie. „Do 15 GB” nie brzmi tak samo jak „15 GB dla każdego konta”. Daje firmie większą swobodę w różnicowaniu limitów zależnie od regionu, typu konta lub poziomu weryfikacji.

To nie musi oznaczać, że Google planuje odebrać miejsce obecnym użytkownikom. Pokazuje jednak, że firma zostawia sobie więcej elastyczności w komunikacji.

Co powinni zrobić użytkownicy?

Osoby, które już mają konto Google, powinny po prostu sprawdzić wykorzystanie przestrzeni w ustawieniach konta lub w Google One. Warto też pamiętać, że miejsce zajmuje nie tylko poczta, ale również pliki w Drive i zdjęcia.

Nowi użytkownicy powinni natomiast zwracać uwagę na komunikaty podczas zakładania konta. Jeżeli pojawi się limit 5 GB i opcja odblokowania 15 GB po numerze telefonu, warto świadomie zdecydować, czy taki kompromis jest akceptowalny.

Google testuje niższy limit miejsca dla części nowych kont. Zamiast 15 GB część użytkowników może zobaczyć 5 GB. Pełny limit ma być dostępny po dodaniu numeru telefonu. Test nie dotyczy obecnych kont z 15 GB.

FAQ - Gmail po nowemu

Czy Gmail nadal daje 15 GB za darmo?

Dla większości kont Google nadal obowiązuje limit do 15 GB współdzielony między Gmaila, Dysk Google i Zdjęcia Google. Google testuje jednak 5 GB dla części nowych kont.

Kogo dotyczy limit 5 GB w Gmailu?

Według Google test obejmuje nowe konta tworzone w wybranych regionach. Nie ma potwierdzenia, że dotyczy obecnych kont w Polsce.

Czy trzeba podać numer telefonu, żeby dostać 15 GB?

W zgłoszeniach użytkowników pełne 15 GB pojawiało się po dodaniu i weryfikacji numeru telefonu. Google tłumaczy test bezpieczeństwem konta i odzyskiwaniem dostępu.

Co się stanie, gdy zabraknie miejsca na koncie Google?

Po przekroczeniu limitu mogą pojawić się problemy z wysyłaniem i odbieraniem wiadomości w Gmailu, zapisywaniem plików w Drive oraz tworzeniem kopii zdjęć.

Najważniejszy wniosek

Google nie ogłosiło końca darmowych 15 GB dla wszystkich. Nie ma też sygnału, że obecne konta masowo stracą przestrzeń. Ale test pokazuje kierunek, który może mieć znaczenie w przyszłości: darmowe usługi coraz częściej będą działały w modelu „podstawowy dostęp bez dodatkowych danych, pełniejszy dostęp po weryfikacji”.

W przypadku Gmaila może to oznaczać, że 15 GB nie zniknie. Może po prostu przestać być automatyczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Dominik Kulig
Dominik Kulig
Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w tematyce społecznej, gospodarczej oraz nowych technologii.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGmail bez 15 GB dla każdego? Google testuje zmianę, która może zaboleć nowych użytkowników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj