Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprzedajesz komputer? Wyczyść dane!

26 listopada 2008, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprzedajesz komputer? Wyczyść dane!
Inne
Hasła do kont internetowych, numery kart kredytowych, budżety firmowe czy prace magisterskie to tylko niektóre z poufnych danych, które można znaleźć w starych komputerach polskich użytkowników. Używane dyski wyrzucane na śmieci lub sprzedawane w sklepach internetowych to prawdziwa żyła złota dla cyberprzestępców.

Zajmująca się odzyskiwaniem danych, firma Kroll Ontrackt, przeprowadziła ciekawy eksperyment. Zakupiła przez internet ponad 100 prywatnych i firmowych używanych dysków. Analiza zakupionego sprzętu okazała się przerażająca: skuteczne kasowanie danych to w Polsce rzadkość, a eksperci Krolla odnaleźli na starych dyskach tysiące poufnych informacji. Na 25 firmowych nośnikach danych, które przeanalizowali specjaliści, znajdowało się m.in. 118 klauzul poufności, bazy klientów (18 364 rekordy z dokładnymi danymi osobowymi), trzy strategie marketingowe, 12 budżetów firmowych i 687 różnego rodzaju umów. Z prywatnymi dyskami nie było lepiej. Można było na nich znaleźć m.in. dane dostępowe do systemów płatności elektronicznej i banków elektronicznych, numery kart kredytowych, loginy i hasła dostępowe do popularnych komunikatorów (gadu - gadu, nasza-klasa, goldenline), a także prace licencjackie oraz magisterskie.

- Praktycznie w każdej firmie znajdują się niszczarki do papieru, bo wiemy, że ktoś może wykorzystać zawarte w dokumentach dane, ale wydaje nam sie, że ten proceder nie dotyczy dysku komputera, który przecież jest takim samym nośnikiem - mówi główny specjalista firmy Kroll Ontrackt w Polsce Paweł Odor. - Ta nieświadomość Polaków bardzo dziwi, bo odzyskanie danych w dzisiejszych czasach nie jest żadnym problemem, nie trzeba mieć wielkich umiejętności żeby z łatwością je odzyskać , a najtańszy program służący do tego można kupić już za 300 zł - dodaje.

Zadzwoniliśmy do kilku osób sprzedających dysk twardy używany na Allegro.pl. Okazuje się, że żaden ze sprzedających nie brał pod uwagę tego, że ktoś może przywrócić informacje, które dawniej były zapisane na nośniku, żaden z nich nie poświecił czasu na trwałe usuwanie danych.

Czytaj więcej jutro w DZIENNIKU

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj