Z serwerowni włamywano się do komputerów, kradziono hasła oraz przeprowadzano ataki DDoS, między innymi na strony organów państwowych.
Przestępcy udostępniali na "wirtualny wynajem" ponad 100 serwerów na terytorium Kijowa oraz za granicą. Większość z ich abonentów stanowili hakerzy z Rosji, a niektórzy działali za zlecenie rosyjskich służb specjalnych.
Podczas rewizji funkcjonariusze ukraińskich organów ścigania skonfiskowali sprzęt komputerowy, nośniki informacji oraz telefony komórkowe z dowodami przestępczej działalności, jak również karty bankowe do rozliczeń z klientami.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.