Grupa rosyjskich okupantów, którzy wdarli się do prywatnych domów w wiosce Cyrkuny w obwodzie charkowskim, nagrała swój szaber skradzionym telefonem, ale jego właścicielka znalazła filmy w chmurze – podała w niedzielę ukraińska policja na Facebooku.
Kobieta, do której należał budynek, gdzie zamieszkali okupanci, wyjechała za granicę. Zaczęła jednak dostawać na swojej chmurze w Google zdjęcia i nagrania przedstawiające żołnierzy rosyjskich pijących i bawiących się w jej domu, a także kradnących sprzęt i ubrania.
Tożsamość sprawców ustalona
"Swoje zdjęcia raszyści robili skradzionym telefonem. Ale rozumu, żeby wyłączyć magazyn w chmurze, już im nie starczyło" – napisał szef wydziału śledczego policji obwodu charkowskiego Serhij Bołwinow na Facebooku.
Ustalono tożsamość sprawców. Byli to rosyjscy żołnierze z Moskwy, Kurska i Niżnego Nowogrodu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP