Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagórski: Aplikacja "ProteGO" powinna być gotowa przed świętami

8 kwietnia 2020, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Smartfon w samochodzie
<p>Smartfon w samochodzie</p>/Shutterstock
Pierwsza wersja aplikacji na smartfony "ProteGO", która pomoże zweryfikować, czy mieliśmy kontakt z osobą zarażoną koronawirusem, powinna być gotowa jeszcze przed świętami wielkanocnymi - zapowiedział minister cyfryzacji Marek Zagórski.

- powiedział Zagórski w środę w porannej rozmowie we wspólnym programie rozgłośni katolickich "Poranek Siódma9".  zapowiedział minister.  - dodał.

Zaznaczył, że aplikacja ma się przydać najbardziej w okresie, kiedy rygory związane z walką z pandemią zostaną rozluźnione. Zagórski liczy, że ponad połowa Polaków będzie używać aplikacji, ponieważ to kwestia naszego osobistego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa naszych bliskich. Zapowiedział, że w kolejnych wersjach pojawi się moduł samodiagnozy stanu zdrowia.

Szef resortu cyfryzacji powiedział, że oprócz programu, resort stara się stworzyć narzędzia do analizy dużych zbiorów danych, które dają możliwość obserwowania w anonimowy sposób np., jak Polacy zareagowali na obostrzenia w przemieszczaniu się - na ile to zdało egzamin. Resort chciałby stworzyć też - w których miejscach dochodziło do nich - żeby wyszukiwać jeszcze niezdiagnozowane ogniska rozprzestrzeniania się wirusa - wskazał. - zapowiedział.

Minister zaznaczył, że podstawowe narzędzia to już funkcjonująca aplikacja "Kwarantanna domowa" i przygotowywana aplikacja "ProteGO", która ma pozwolić jak najszybciej i najprecyzyjniej zidentyfikować zagrożone osoby i przez to minimalizować zagrożenie dla społeczeństwa. "ProteGO" ma pozwolić na dobrowolne zbieranie w smartfonie z włączonym bluetoothem informacji o osobach, z którymi spotykaliśmy się. Gdy okaże się, że któraś z nich jest chora na Covid, albo sami zostaniemy zdiagnozowani jako nosiciele wirusa SARS, pozwoli na ustalenie i ostrzeżenie grupy osób, które powinny być poddane kwarantannie.

Aplikacja nie przesyła zebranych danych o kontaktach, tylko zbiera je w urządzeniu, nie korzysta też z danych GPS. Dopiero gdy użytkownik aplikacji dowie się, że jest nosicielem wirusa, taka informacja będzie przekazywana innym użytkownikom z zebranej listy kontaktów i będzie podstawą dla Inspekcji Sanitarnej, do decyzji, czy te osoby powinny zostać poddane kwarantannie - tłumaczył Zagórski. Powinno to pomóc łatwiej ograniczyć rozwój pandemii - dodał.

Wcześniej w mediach minister tłumaczył, że "ProteGO" będzie przechowywać dane z ostatnich 14 dni o kontaktach z innymi smartfonami wyposażonymi w tę aplikację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj