Dziennik Gazeta Prawana logo

W przyszłym roku zobaczysz nowy świat

14 lipca 2008, 18:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Dragon Age zagramy dopiero w przyszłym roku
W Dragon Age zagramy dopiero w przyszłym roku/Inne
Firma BioWare, znana z produkcji najlepszych gier RPG na świecie, znów szykuje dla graczy niespodziankę, czyli grę "Dragon Age: Origins". Trafimy w niej do średniowiecznego królestwa, pełnego magii i potworów. Jak to zwykle bywa w takich grach, będziemy musieli uratować świat. Ale na to trzeba będzie poczekać. Bo gra trafi na sklepowe półki dopiero w przyszłym roku.
fr_dragon_age_origi_104464a_358587.jpg
Dragon Age: Origin
fr_dragon_age_20040_104462a_358567.jpg
Dragon Age: Origin

BioWare nie wykorzystała żadnego z istniejących światów fantasy. Programiści sami stworzyli historię królestwa Ferelden i ras je zamieszkujących. Na razie twórcy nie chcą zdradzić szczegółów scenariusza, ale zapowiadają, że na pewno, tak jak ich inne gry, przyciągną przed monitory tysiące graczy.

Zwłaszcza, że szykują pewne niespodzianki. To, gdzie zaczniemy grę, zależy od naszej postaci. Gdy uznamy, że nasz bohater pochodzi z królewskiego rodu, nasze przygody zaczniemy w pałacu, a, gdy nasza postać będzie ulicznikiem, to oczywiście w slumsach.

Gra ma też koncentrować się na wyborach, dokonywanych przez gracza. Nie będzie tylko tradycyjnego wyboru - czy jesteśmy dobrym, czy złym. Nasze decyzje mają, według programistów BioWare, zmieniać świat - to my wybierzemy np. nowego króla.

Czy BioWare uda się podtrzymać opinię, że nikt nie robi lepszych gier RPG? O tym przekonamy się w kwietniu przyszłego roku, gdy gra trafi na komputery. Bo firma zapowiada, że "Dragon Age" nigdy nie trafi na konsole.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj