Gdy nad Berlinem Zachodnim radziecki myśliwiec zderza się z zachodnim samolotem transportowym, Zachód wypowiada wojnę Związkowi Radzieckiemu. W ciągu kilku dni stolica Niemiec zamienia się w gigantyczne pole bitwy - tak przynajmniej wygląda powojenna historia według scenarzystów strategii "Codename Panzers: Cold War". Tylko od nas zależeć będzie, czy postanowimy wyzwolić Europę od komunizmu, czy też zdusić wolność radzieckimi czołgami.
Kolejna część popularnej strategii ma zachwycać grafiką i fizyką. Budynki mają zawalać się w różne sposoby, na pole bitwy ma wpływać pogoda - przy ciężkich deszczach i wielkim błocie możemy zapomnieć o używaniu czołgów, które utkwią w grząskim terenie. Do tego jednostki będziemy mogli ulepszyć, dodając nowe uzbrojenie, czy pancerz.
Niestety, scenarzyści "Cold War" puścili trochę wodze fantazji - zamiast sprzętu wojskowego, który był w arsenale potęg tamtych czasów, dostaniemy do dyspozycji nowocześniejszy sprzęt.
Czy nowa odsłona gry odniesie taki sukces jak jej poprzednie części, o tym przekonamy się w lutym, gdy gra trafi na półki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|