Dziennik Gazeta Prawana logo

Prorosyjscy hakerzy zaatakowali strony niemieckiego rządu

7 stycznia 2015, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna dotyka świata wirtualnego - wyobrażenie internetu
Mężczyzna dotyka świata wirtualnego - wyobrażenie internetu/Shutterstock
Prorosyjscy hakerzy z CyberBerkutu zaatakowali serwery niemieckiego rządu. Komputerowi włamywacze twierdzą, że to zemsta za wsparcie Berlina dla nowych władz Ukrainy.

Prorosyjscy hakerzy zaatakowali strony internetowe niemieckich władz. Od kilku godzin nie działają poprawnie witryny rządu, Bundestagu czy kanclerz Angeli Merkel. Jej rzecznik Steffen Seibert powiedział, że centrum danych obsługujące rządowe strony zostało poważnie zaatakowane przez liczne systemy zewnętrzne. Jak dodał, wygląda na to, że celem ataku jest takie przeciążenie systemu, aby go sparaliżować.

Do ataku przyznała się prorosyjska grupa hakerów z Ukrainy określająca się jako CyberBerkut. Hakerzy tłumaczą, że atak to odpowiedź na niemieckie wsparcie dla Ukrainy. Dwudniową wizytę w Berlinie rozpoczyna dziś ukraiński premier Arsenij Jaceniuk. 

ZOBACZ TAKŻE: Ukraińcy nie wierzą w odzyskanie Krymu. "Zapadła ciemna noc">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj